Centrum danych.
Budowa centrum danych w Józefosławiu budzi obawy mieszkańców (zdjęcie ilustracyjne).

W Józefosławiu za dom trzeba zapłacić minimum 2 miliony złotych, ale pewności co do ciśnienia wody w kranie nie ma już żaden z 14 tysięcy mieszkańców. Tuż obok rusza budowa potężnego centrum danych, które będzie wymagało solidnego chłodzenia. Mieszkańcy boją się hałasu i paraliżu sieci wodociągowej.

REKLAMA

Józefosław pod Warszawą to największa pod względem liczby ludności wieś w Polsce, zamieszkana przez około 14 tysięcy osób. Ceny nieruchomości zwalają z nóg – za dom trzeba zapłacić co najmniej 2 mln zł, a za segment 1,2 mln zł. Ze względu na gęstą zabudowę, mieszkańcy już teraz mają tam problem z ciśnieniem wody.

W niektóre dni woda w Józefosławiu ledwo kapie z kranów. Wkrótce sytuacja może się pogorszyć, a do problemów z wodą dołączy dokuczliwy i szkodliwy dla zdrowia hałas z powodu centrum danych.

Gigant pod bokiem mieszkańców

Jak informuje portal MuratorPlus, przy ul. Energetycznej w Piasecznie ruszyły prace przygotowawcze pod budowę dużego centrum danych. Inwestycja spółki Sien Real (której udziałowcem jest Budimex) obejmuje cztery budynki po 4,5 tys. m² każdy. Teren został już ogrodzony, a inwestor wycina drzewa i krzewy.

Zgodnie z decyzją środowiskową na dachach i przy budynkach ma powstać rozbudowana instalacja chłodnicza: m.in. 28 ogromnych drycoolerów o mocy akustycznej sięgającej 92–93 dB, agregaty chłodu oraz liczne pompy i wentylatory. Największe obawy budzi jednak zużycie wody. "Gazeta Wyborcza", powołując się na dane z przedsiębiorstwa wodociągowego, podała, że obiekt może potrzebować do 286 m³ wody na dobę. Czyli tyle, ile osiedle liczące od 2 do 3 tysięcy mieszkańców.

Lokalna sieć wodociągowa już ledwo zipie, a dodatkowe zużycie może być ciosem dla mieszkańców. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie podało, że od stycznia do kwietnia 2026 r. wtłoczono do sieci 2,143 mln m³ wody – o 110 tys. m³ więcej niż rok wcześniej. PWiK otwarcie apeluje do mieszkańców o niewykorzystywanie wody do podlewania trawników czy napełniania basenów.

Mieszkańcy pytają więc burmistrza: skoro brakuje wody dla ludzi, co się stanie, gdy ruszy chłodzenie serwerów?

Polska hubem dla AI?

Lokalizacja centrum danychnie jest przypadkowa. Średnia roczna temperatura w Warszawie (8,9°C) jest niższa niż we Frankfurcie czy Londynie, co pozwala obniżyć koszty energii na chłodzenie powietrzem nawet o 50 proc. Polski rynek centrów danych, choć obecnie odpowiada za 2 proc. mocy w Europie (200 MW), do 2040 roku ma urosnąć do aż 5 GW.

Sektor AI i usług chmurowych rozwija się błyskawicznie, ale odbywa się to kosztem zasobów naturalnych. Według naukowców z Uniwersytetu Narodów Zjednoczonych, do 2030 roku centra danych AI będą zużywać tyle wody, ile wynoszą roczne potrzeby 1,3 miliarda ludzi. Mieszkańcy Piaseczna nie chcą być kolejną ofiarą cyfrowego wyścigu i domagają się twardych liczb oraz gwarancji bezpieczeństwa dla siebie, swoich dzieci i zwierząt.

Mieszkańcy Józefosławia mają podstawy, aby bać się scenariusza, który już jest realizowany w innych częściach świata. W USA ludzie muszą rywalizować o zasoby z AI. W ubiegłym roku skarżyli się m.in. mieszkańcy hrabstwa Newton w Georgii z powodu ogromnych centrów danych firmy Meta. Od tego czasu ich krany "wysychają", a to, co z nich jeszcze cieknie, przypomina raczej szlam niż wodę pitną.

Źródło: Murator Plus

Sonda

Czy chciał(a)byś mieszkać obok centrum danych?

2 odpowiedzi