Wagon restauracyjny pociągu PKP Intercity.
Wars szykuje dużą zmianę w pociągach PKP Intercity. Fot. shlogova88/shutterstock

Wars szykuje dużą zmianę w pociągach PKP Intercity. Menu ma być dopasowane do trasy, a nowe wagony restauracyjne pojawią się w pociągach już w 2027 roku.

REKLAMA

O planach spółki PAP rozmawiała z Radosławem Groblewskim, prezesem Warsu. Jedną z najważniejszych zmian będzie wprowadzenie nowych wagonów restauracyjnych produkowanych przez FPS Cegielski. Zgodnie z obecnymi planami mają one trafić do PKP Intercity w pierwszej połowie 2027 roku.

Nowe wagony od 2027 roku

– Nowe wagony będą znacząco różniły się od obecnie eksploatowanych zarówno pod względem ergonomii pracy, jak i komfortu pasażerów. Projekt wagonów był konsultowany z WARS-em na etapie projektowania rozwiązań funkcjonalnych – zadeklarował prezes.

PKP Intercity zamówiło 300 nowych wagonów, z czego 38 będzie przeznaczonych do obsługi gastronomicznej. Nowe pojazdy to tylko część większej wymiany taboru. Gdy PKP Intercity odbiera wagony COMBO, kolej w Polsce zmienia się na naszych oczach, a zaplecze gastronomiczne jest projektowane równolegle z resztą wnętrza.

– Naszym celem jest rozwój oferty gastronomicznej w taki sposób, aby była ona jak najlepiej dopasowana do różnych sposobów podróżowania – zarówno pasażerów korzystających z wagonów restauracyjnych, jak i tych, którzy wolą spożyć posiłek na swoim miejscu  – wyjaśnił Groblewski.

Sam pomysł nie jest zresztą całkiem nowy na polskich torach. Jeszcze w składach Express InterCity Premium obsługa dowoziła zamówienia do foteli, a śniadanie w Pendolino prawie jak do łóżka było jednym z wyróżników najwyższej kategorii pociągów.

Takie dania mogłyby pojawić się między innymi w składach Pesa Dart i Stadler Flirt. W tych pociągach zaplecze kuchenne jest mniejsze niż w klasycznym wagonie restauracyjnym, dlatego Wars szuka rozwiązania, które pozwoli przygotować ofertę dostosowaną do takich warunków.

Jak informuje PAP, spółka analizuje między innymi sprzedaż dań typu convenience oraz ciepłych przekąsek przeznaczonych do zjedzenia na miejscu. Równolegle w pociągach PKP Intercity WARS rozbudowuje sieć automatów vendingowych, które mają uzupełnić ofertę tam, gdzie kuchnia jest najmniejsza.

Regionalny charakter dań

Wars chce też mocniej wykorzystać regionalny charakter swoich dań. Menu na wybranych trasach mogłoby nawiązywać do miejsca, do którego jedzie pociąg.

Podobne rozwiązania były już testowane w połączeniach międzynarodowych. Jak przypomniał prezes Warsu, pasażerowie jadący do Berlina mogli zamówić golonkę, a w pociągu na Litwę serwowano tamtejszy chłodnik.

Jeśli pomysł zostanie rozwinięty, podróż pociągiem może stać się także okazją do spróbowania lokalnych specjałów. W drodze do Pragi można byłoby dostać smażony ser, a na trasach nad Bałtyk danie związane z kuchnią regionu. Presję na jakość i ceny buduje przy tym konkurencja – gdy Leo Express w Warszawie wrócił z biletami za 8 zł, pasażerowie od razu zaczęli porównywać nie tylko stawki, ale i pokładowe menu.

Wars nie wyklucza więc, że kolejowa gastronomia będzie w przyszłości czymś więcej niż tylko kanapką, kawą czy obiadem z wagonu restauracyjnego. Nowe wagony, jedzenie dostarczane do pasażerów i regionalne menu mają sprawić, że oferta będzie lepiej dopasowana do różnych sposobów podróżowania.