
Kiedy ostatni raz byłeś w Krakowie? Jeśli planujesz kolejny wyjazd do stolicy Małopolski, warto śledzić nie tylko ceny noclegów. Donald Tusk zapowiedział zmianę dotyczącą opłaty turystycznej. Jeśli plan zostanie zrealizowany, samorządy będą mogły zatrzymać całość pieniędzy pobieranych od odwiedzających.
Informacja padła 20 sierpnia podczas konferencji Donalda Tuska w Krakowie. Premier poinformował, że wstępnie ustalił z ministrem finansów, iż 100 proc. wpływów z planowanej opłaty turystycznej ma trafiać do gmin. Obecnie samorządy miałyby dostawać 80 proc. zebranej kwoty. Na wprowadzenie opłaty trzeba jednak jeszcze poczekać. Najpierw konieczne są zmiany w przepisach.
Opłata turystyczna w Krakowie. Donald Tusk zapowiada zmianę
Jeśli dana gmina zdecyduje się pobierać opłatę, dodatkowy koszt może pojawić się przy noclegu lub rozliczeniu pobytu. Kraków nie wprowadził jeszcze nowej opłaty. Na tym etapie jest tylko mowa o planowanej zmianie zasad finansowania. Ostateczne rozwiązania będą zależały od przepisów oraz decyzji samorządowych.
Kraków należy do najpopularniejszych turystycznych miast w Polsce. Każdego roku odwiedzają go turyści z kraju i zagranicy, którzy korzystają z hoteli, komunikacji miejskiej oraz atrakcji. Dodatkowa opłata, nawet jeśli pojedynczo nie będzie wysoka, przy dużej liczbie odwiedzających może oznaczać dla miasta znaczące wpływy. Temat jest istotny nie tylko dla urzędników, ale również dla osób planujących wyjazd.
Pieniądze mogą zostać wykorzystane na potrzeby związane z funkcjonowaniem miasta i obsługą ruchu turystycznego. Kraków musi mierzyć się między innymi z dużym ruchem samochodowym, obciążeniem komunikacji, utrzymaniem przestrzeni publicznej i infrastrukturą.
Jeśli opłata będzie pobierana, turysta może więc potraktować ją jako dodatkowy element kosztu wyjazdu. "Bilet wstępu" do Krakowa to tylko określenie obrazowe.
Zobacz także
Metro Kraków też potrzebuje pieniędzy. Donald Tusk wie skąd je wziąć
Opłata turystyczna pojawiła się w wypowiedzi Tuska przy okazji znacznie większego tematu, czyli metra w Krakowie. Premier stanowczo odrzucił przywiązywanie się do prognozy, według której pierwsza łopata pod inwestycję miałaby zostać wbita dopiero w 2045 r. Tusk zapewnił, że pieniądze na rozpoczęcie procesu mogą być dostępne "od ręki", a Kraków liderem, pierwszym miastem wskazywanym przy programie budowy metra.
Na stole mają być przede wszystkim środki europejskie, ale zanim pojawią się konkretne pieniądze, władze Krakowa muszą wykonać szereg formalności. Chodzi m.in. o decyzje środowiskowe i przygotowanie całej inwestycji. Tusk zapowiedział, że podczas kolejnej wizyty w Krakowie chce zobaczyć dokładny harmonogram działań.
Czy chciałbyś zobaczyć metro w Krakowie?
... odpowiedzi






