Panorama miasta Lidzbark Warmiński. Biogazownia.
W polskim uzdrowisku ma powstać biogazownia. Mieszkańcy boją się o swoje nosy. Cinematographer/Scharfsinn/shutterstock Montaż: InnPoland.pl

Czy można budować biogazownię w uzdrowisku i jednocześnie przekonywać mieszkańców, że nie będą musieli znosić nieprzyjemnych zapachów? W Lidzbarku Warmińskim toczy się o to spór. Firma Polmlek planuje instalację do produkcji biogazu, a sąsiedzi zakładu obawiają się nieprzyjemnych konsekwencji.

REKLAMA

Sprawa dotyczy jednej z części Lidzbarka Warmińskiego, który od lat przygotowywał się do rozwoju funkcji uzdrowiskowej. Miasto inwestowało w tężnie, promenady i pawilon zdrowia, a teraz w sąsiedztwie istniejącego zakładu miałaby powstać biogazownia. Burmistrz Jacek Wiśniowski zapowiada, że najpierw zostanie zebrana kompletna dokumentacja i opinie odpowiednich instytucji.

Biogazownia w Lidzbarku Warmińskim. Mieszkańcy mówią o przykrym zapachu i hałasie

Mieszkańcy sąsiednich nieruchomości przekonują, że już teraz mają dość uciążliwości związanych z działalnością Polmleku. Dariusz Stefaniuk, właściciel jednej z pobliskich posesji, wskazuje na intensywne zapachy oraz hałas. Nowa biogazownia budzi obawy, że codzienne życie w tej części miasta stanie się jeszcze trudniejsze.

Polmlek odpiera te zarzuty. Prezes firmy Marcin Witulski przekonuje, że planowana instalacja ma być całkowicie hermetyczna. Biogazownia miałaby wykorzystywać na miejscu odpady powstające przy produkcji laktozy medycznej. Według firmy własna instalacja mogłaby ograniczyć ruch samochodów w okolicy, zamiast go zwiększać.

Polmlek ma konkretny argument. Chodzi o ogromne zużycie energii

Jak działa biogazownia? I dlaczego firma chce ją zbudować właśnie tutaj? Polmlek należy do dużych odbiorców energii, a produkcja żywności wymaga jej ogromnych ilości. Marcin Witulski przekazał, że zakład zużywa prawie dwa razy tyle energii co całe miasto. W rozmowie przytoczonej przez Radio Olsztyn podkreślił, że niepewna sytuacja na światowych rynkach energetycznych sprawia, iż własne źródło energii ma być dla przedsiębiorstwa zabezpieczeniem.

Prezes Polmleku wskazuje przy tym nie tylko na bezpieczeństwo energetyczne firmy. Według niego inwestycja ma również znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Mieszkańcy patrzą na sprawę z zupełnie innej perspektywy. Chodzi o to, co będą czuć pod oknami. Chcą mieć pewność, że biogazownia w uzdrowisku nie oznacza pogorszenia jakości życia.

Lidzbark Warmiński: uzdrowisko kontra biogazownia. Decyzja jeszcze nie zapadła

Ostatnie słowo będzie należało do władz miasta. Burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski zapowiedział, że decyzja zostanie podjęta po zebraniu wszystkich niezbędnych materiałów. Samorząd ma już cztery opinie: od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Wód Polskich, sanepidu oraz starostwa. Dokumenty zostały udostępnione publicznie. W siedzibie Polmleku odbyło się również spotkanie poświęcone inwestycji, ale strony nie doszły do porozumienia.

Lidzbark Warmiński rozwija swój uzdrowiskowy charakter. Miasto inwestowało w infrastrukturę mającą przyciągać kuracjuszy i turystów. Powstały tężnie oraz pawilon zdrowia, a prywatny inwestor zaangażował się w budowę zakładu przyrodo-leczniczego.

Z drugiej strony działa duży zakład przemysłowy, który potrzebuje energii i zagospodarowania odpadów. Teraz mieszkańcy, Polmlek i samorząd muszą znaleźć odpowiedź na pytanie, czy te dwa światy mogą funkcjonować obok siebie.

Sonda

Czy biogazownia w okolicach uzdrowiska to dobry pomysł?

... odpowiedzi