
Czy słyszałeś już o polskich Piorunach? Właśnie podpisano umowę na kilka tysięcy tych zestawów, a ponad 80 proc. zamówienia trafi do Wojska Polskiego. Skala przedsięwzięcia jest ogromna, a dla naszej zbrojeniówki to bardzo ważny moment.
W zakładach MESKO w Skarżysku-Kamiennej 24 sierpnia podpisano umowę ramową dotyczącą dostaw Piorunów dla Polski, Litwy, Łotwy i Norwegii. Pieniądze mają pochodzić z europejskiego programu SAFE. Polska pełni przy tym rolę lidera wspólnego zakupu. Agencja Uzbrojenia nie kupuje już sprzętu wyłącznie dla własnej armii. Zaczyna także pośredniczyć w zakupach dla państw NATO.
Pioruny za około 8 mld zł. Większość trafi do Wojska Polskiego
Skala zamówienia robi wrażenie. Mowa o kilku tysiącach przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Całość ma kosztować około 8 mld zł. Ponad 80 proc. zamówionych zestawów przypadnie Polsce. Pozostała część trafi do Litwy, Łotwy i Norwegii. Dla polskiej armii oznacza to kolejne wzmocnienie obrony przeciwlotniczej, szczególnie ważnej w czasach, gdy drony stały się jednym z podstawowych elementów współczesnego pola walki.
Trzeba jednak uważać na jedno sformułowanie. Podpisana umowa jest ramowa, więc nie oznacza jeszcze formalnego zamówienia całego sprzętu. Potrzebna jest umowa wykonawcza, w której zostaną określone m.in. źródła finansowania. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że nie trzeba będzie na nią czekać dłużej niż kilkanaście dni. Pieniądze na sprzęt mają pochodzić z programu SAFE.
Zobacz także
Polski Piorun bije na głowę konkurencję. Teraz trafia do kolejnych armii
Polski Piorun pokonał Rosję. Brzmi jak hasło reklamowe, ale to prawda. Stało się to na World Defence Show 2026. Za sukcesem Pioruna stoją konkretne dane. System wprowadzono do polskiej armii w 2018 r. jako rozwinięcie zestawu Grom. Piorun jest przeznaczony do zwalczania celów powietrznych na bardzo krótkim dystansie. Może być obsługiwany przez pojedynczego żołnierza i służy m.in. do zwalczania pocisków manewrujących oraz dronów.
System otrzymał nowoczesną głowicę śledzącą, a jego zasięg zwiększono do 6,5 km. Może działać zarówno w dzień, jak i w nocy, również przeciwko celom o niskiej sygnaturze cieplnej. Zdolność zwalczania dronów ma dziś szczególne znaczenie. Piorun hitem polskiej zbrojeniówki stał się również poza Polską. Jak mówił Kosiniak-Kamysz, to "marka sama w sobie" i jeden z kluczowych produktów eksportowych krajowego przemysłu obronnego.
Polska zbrojeniówka dostaje potężny impuls. Piorun hitem SAFE
Polski przemysł obronny rozpoczyna produkcję na dużą skalę i umacnia pozycję Polski jako dostawcy uzbrojenia dla sojuszników. Wiceministra obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreślała, że właśnie rozpoczyna się kolejny etap programu SAFE, w którym Polska przechodzi od zakupów samodzielnych do wspólnych zamówień z partnerami.
Polski Piorun może ochronić Europę. Szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel mówił, że Litwini, Łotysze i Norwegowie zaufali Polsce jako partnerowi zakupowemu. Agencja chce oferować sojusznikom także inne elementy uzbrojenia. Jeśli model wspólnych zakupów się utrzyma, dzisiejsze 8 mld zł może być dopiero początkiem większej ekspansji polskiej zbrojeniówki.
Czy polskie Pioruny staną się jednym z głównych produktów eksportowych polskiej zbrojeniówki?
... odpowiedzi






