Zamek Książ w Wałbrzychu.
Zaskakujące odkrycie w Świebodzicach. W mauzoleum rodziny von Kramsta znaleziono ponad 25 trumien i sarkofagów ze szczątkami Hochbergów, dawnych właścicieli zamku Książ. Fot. TR STOK/shutterstock

Zaskakujące odkrycie w Świebodzicach. W mauzoleum rodziny von Kramsta znaleziono ponad 25 trumien i sarkofagów ze szczątkami Hochbergów, dawnych właścicieli zamku Książ.

REKLAMA

Do odkrycia doszło 28 sierpnia podczas prac związanych z dokumentacją architektoniczną i konserwatorską mauzoleum rodziny von Kramsta. W trakcie inwentaryzacji zabezpieczono ponad 25 trumien i sarkofagów, w tym barokowe sarkofagi oraz drewniane trumny z XIX wieku.

Przełomowe odkrycie w Świebodzicach. Ponad 25 sarkofagów w mauzoleum rodziny von Kramsta

Odkrycie opisano na profilu Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na Facebooku. Jak podano, w trumnach i sarkofagach nie znaleziono członków rodziny von Kramsta. W górnej części mauzoleum spoczywali przedstawiciele rodu von Hochbergów. Szczątki rodziny von Kramsta odkryto natomiast w krypcie grobowej.

Wstępna analiza heraldyczna i historyczna pozwoliła zidentyfikować osiem osób. Wśród nich jest Konrad Ernst Maximilian von Hochberg, żyjący w latach 1682–1742, który odpowiadał za wielką barokową przebudowę zamku Książ. Rozpoznano też m.in. jego żony Agnes Helene von Hochberg i Christiane Dorotheię von Hochberg oraz jego synów.

– To historyczna chwila dla całego Dolnego Śląska. Konrad Ernst Maximilian von Hochberg należy do najwybitniejszych postaci w dziejach Książa. To on w ogromnym stopniu nadał zamkowi zachwycające barokowe oblicze, które podziwiamy do dziś – podkreślił Mateusz Mykytyszyn, rzecznik zamku Książ i prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless.

Historia pochówków nadal kryje wiele zagadek. Nie wiadomo, kiedy i dlaczego szczątki Hochbergów zostały przeniesione do mauzoleum von Kramsta. Badacze biorą pod uwagę hipotezę, że mogło do tego dojść w maju 1945 roku, pod koniec II wojny światowej.

Konserwator zabytków zaznaczył, że jedno można stwierdzić już teraz: mauzoleum nie było pierwotnym miejscem spoczynku Hochbergów. Ustalenie, kiedy i w jakich okolicznościach doszło do przeniesienia pochówków, wymaga kolejnych badań. Podobnych niespodzianek dostarczają dziś także inwestycje infrastrukturalne – budowa S17 na Lubelszczyźnie z sensacyjnym odkryciem odsłoniła ślady sięgające od epoki kamienia po czasy powojenne.

Wszystkie trumny i sarkofagi zabezpieczono na czas prac projektowych, a następnie konserwatorskich.

Badania osteologiczne i DNA. Co kryją kości dawnych właścicieli Książa?

Odnalezione szczątki pochodzą z XVIII i XIX wieku. Ich dalsze badania mogą dostarczyć informacji o życiu dawnych mieszkańców zamku – od ich wieku, wzrostu i przebytych chorób po dietę czy pokrewieństwo.

Kości mogą opowiedzieć biografię ciała. Osteologia pozwoli określić wzrost, budowę, postawę, ślady obciążeń i urazów oraz choroby układu kostnego. Paleopatologia wskaże schorzenia przewlekłe – od zmian zwyrodnieniowych po ślady niedoborów i infekcji. Zęby i kamień nazębny zachowują informacje o diecie i mikrobiomie. Analizy izotopowe pozwolą odtworzyć jadłospis. Jeśli zachowa się DNA, możliwe będą badania pokrewieństwa i patogenów. Przy dobrze zachowanej czaszce można podjąć próbę częściowej rekonstrukcji wyglądu. To niezwykłe odkrycie pozwoli nam poznać dawnych mieszkańców Książa jak nigdy dotąd  – powiedziała Katarzyna Sielicka, kierowniczka Działu Muzealnego Zamku Książ w Wałbrzychu.

Dolnośląskie znalezisko wpisuje się w szerszą falę badań nad dawnymi pochówkami w Polsce i regionie. Głośna była sensacja na lubelskim Sławinku, gdzie archeolodzy natrafili na kolejne ślady monumentalnych grobowców sprzed tysięcy lat.

Zamek Książ przez ponad 400 lat pozostawał w rękach rodu von Hochbergów. To za ich czasów rezydencja zyskała monumentalny charakter, który zachowała do dziś. Odkrycie w Świebodzicach może pomóc badaczom lepiej poznać historię rodziny i jej dawnych członków.

Dziś rezydencja czeka na własną metamorfozę: Zamek Książ z Dolnego Śląska do remontu trafił dzięki blisko 33 mln zł, z czego ponad 21 mln zł pochodzi ze środków unijnych. Podobną drogą idą inne obiekty w kraju – odbudowany Zamek Ćmielów otwiera się dla turystów po latach zapomnienia i szybko stał się hitem wśród zwiedzających.

Zamek Książ od lat otwiera zresztą wszystkie zestawienia typu polskie zamki do zwiedzania, obok Malborka, Ogrodzieńca czy Czochy. Jeśli badania DNA i analizy osteologiczne przyniosą spodziewane wyniki, wałbrzyska rezydencja zyska coś więcej niż odnowione barokowe wnętrza: twarze i biografie ludzi, którzy je stworzyli.