
Kojarzysz markę Polska? Ostatnio zrobiło się o niej naprawdę głośno, choć chyba nie dokładnie z takiego powodu, jakiego życzyłby sobie rząd. Zaraz po incydencie z pewnym raportem ze stanowiska odeszła pełnomocniczka rządu ds. promocji marki. Teraz wyszło na jaw, ile, po niecałym miesiącu, zdążyła zarobić.
Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń została powołana przez premiera Donalda Tuska 29 lipca 2026 r. na stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polska. Funkcję pełniła do 24 sierpnia, czyli niespełna miesiąc. Centrum Informacyjne Rządu przekazało, że pani doktor otrzymała pieniądze wyłącznie za przepracowany czas. Czy jako osoba na kierowniczym stanowisku, zgodnie z prawem, otrzyma wynagrodzenie za kolejny miesiąc?
Barbara Mróz-Gorgoń miała promować markę Polska. Bardzo szybko pojawił się skandal
Skandal wokół marki Polska wybuchł bardzo szybko, bo już kilka tygodni po powołaniu Mróz-Gorgoń na stanowisko. Sebastian Meiz z Instytutu Sobieskiego opublikował na platformie X wpis dotyczący raportu "Polaków portret własny". Pojawiły się zarzuty, że dokument został przygotowany przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
Sprawa zrobiła się jeszcze głośniejsza, gdy zwrócono uwagę na informacje o blisko 200 tys. zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki, na które powoływał się raport. Mróz-Gorgoń tłumaczyła wtedy, że AI służyło tylko do transkrypcji rozmów. Afera z raportem "Polaków portret własny" miała kolejny etap, gdy pojawiły się pytania o status samego dokumentu. Mróz-Gorgoń próbowała przekonywać, że był to materiał roboczy, który nie powinien zostać opublikowany.
Mróz-Gorgoń pracowała tylko miesiąc dla rządu. Wiemy, ile zdążyła zarobić
Wynagrodzenie pełnomocniczki rządu wynosiło dokładnie 13 005,03 zł brutto miesięcznie. KPRM zaznaczyła, że Barbara Mróz-Gorgoń rozwiązała stosunek pracy z kancelarią 24 sierpnia, czyli w dniu odwołania ze stanowiska. Nie oznacza to więc, że otrzymała pełną pensję za kolejny miesiąc. Wynagrodzenie naliczono wyłącznie za czas, w którym rzeczywiście wykonywała obowiązki.
Jednak zgodnie z ustawą o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe osoba, która pełniła funkcję nie dłużej niż trzy miesiące, może zachować dotychczasowe wynagrodzenie przez miesiąc. Jeśli w tym czasie podejmie niżej płatną pracę, może również otrzymać dodatek wyrównawczy. KPRM nie odpowiedziała jednak wprost, czy w przypadku Mróz-Gorgoń takie świadczenie będzie wypłacane.
Zobacz także
Co dalej z marką Polska? Rząd nie podjął jeszcze decyzji
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że na potrzeby pełnomocnika nie zatrudniono żadnych nowych osób. Po odejściu Mróz-Gorgoń nie ma od razu gotowego, rozbudowanego zespołu, który przejąłby jej zadania. Sam pomysł zarządzania marką narodową pozostaje natomiast bez ostatecznie określonej przyszłości.
Rząd miał nowy plan na budowanie marki Polska, ale po rezygnacji pełnomocniczki trzeba będzie zdecydować, czy projekt będzie kontynuowany w tej samej formule. CIR przekazało w odpowiedzi na pytania money.pl, że decyzja dotycząca dalszej formy promocji marki Polski nie została jeszcze podjęta. Mróz-Gorgoń zrezygnowała 21 sierpnia, a swoją decyzję tłumaczyła skalą hejtu. Co dalej z marką Polska? Teraz piłka jest po stronie rządu.
Czy Twoim zdaniem 13 tys. brutto za przepracowany czas przez Barbarę Mróz-Gorgoń, to dużo?
... odpowiedzi






