Budynek Collegium Humanum, rozsypane pieniądze na pierwszych planie. W tle mlotek sadowy i znaki sądowe.
Pierwsze wyroki w aferze Collegium Humanum. Łapówki sięgały nawet 650 tys. zł Fot. CanvaAI/Canva Montaż: InnPoland.pl

Collegium Humanum znów wraca na pierwsze strony. Tym razem chodzi o pierwsze wyroki Sądu Okręgowego w Warszawie. Sześć osób zostało skazanych, a kwoty, które pojawiają się w sprawie sięgają setek tysięcy złotych.

REKLAMA

W czwartek 24 września Sąd Okręgowy w Warszawie skazał sześć osób. To głównie byli rektorzy prywatnych szkół wyższych. Prokuratura zarzuciła im wręczanie korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne w Polskiej Komisji Akredytacyjnej w zamian za pozytywne decyzje dotyczące zarządzanych uczelni.

Sąd Okręgowy w Warszawie zajął się sprawą Collegium Humanum. Łapówki miały sięgać nawet 650 tys. zł

Waldemar U. miał przekazać 155 628 zł w zamian za pozytywne decyzje dla Akademii Nauk Stosowanych Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie. Marek W. przekazał 100 tys. zł w związku z decyzjami dotyczącymi Wyższej Szkoły Kadr Menadżerskich w Koninie. Izabela B. miała wspólnie z innymi osobami przekazać 200 tys. zł na rzecz uzyskania korzystnych decyzji dla Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi. Największa kwota to 650 tys. zł. Rafał K. i Marek G. mieli przekazać ją w związku z decyzjami dotyczącymi m.in. Akademii Nauk Stosowanych we Wrocławiu.

W dokumentach prokuratury pojawia się również Artur G., były dyrektor biura i sekretarz zespołu nauk społecznych Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Według ustaleń śledczych miał przyjąć od władz Collegium Humanum ponad 900 tys. zł w zamian za uzyskanie dla uczelni szeregu pozytywnych decyzji, między innymi dotyczących nowych kierunków i filii. Śledczy ustalili też, że w latach 2016-2024 miał przyjąć od przedstawicieli innych uczelni kolejne ponad 2 mln zł w zamian za korzystne decyzje akredytacyjne.

Sąd wydał pierwsze wyroki. Pół miliona złotych grzywny i zakaz pracy

Wszyscy skazani otrzymali kary grzywny, ale w dwóch przypadkach pojawiło się również więzienie w zawieszeniu. Izabela B. została skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 30 tys. zł grzywny oraz trzyletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w szkolnictwie wyższym. Marta G. również dostała rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Do tego sąd wymierzył jej 3 tys. zł grzywny, orzekł przepadek 75 tys. zł oraz objął ją dozorem kuratora.

Pozostali skazani otrzymali przede wszystkim wysokie grzywny. Marek G. i Rafał K. mają zapłacić po 500 tys. zł, a przez dwa lata nie będą mogli zajmować stanowisk w uczelniach i jednostkach systemu oświaty, z wyjątkiem przedszkoli. Waldemar U. dostał 50 tys. zł grzywny i dwuletni zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w szkolnictwie wyższym. Marek W. ma zapłacić 52,8 tys. zł i również przez dwa lata nie może pełnić kierowniczej funkcji w szkole wyższej. Wszyscy przyznali się do winy. Sąd uznał, że nie ma potrzeby przeprowadzania rozprawy.

Śledztwo w sprawie Collegium Humanum przynosi żniwa. Sprawa obejmuje znacznie więcej wątków

Collegium Humanum znowu trafia na pierwsze strony, ale tym razem warto pamiętać, że opisany wyrok nie dotyczy bezpośrednio władz tej uczelni. Samo śledztwo jest znacznie szersze. Dotyczy między innymi podejrzeń związanych z uzyskiwaniem fikcyjnych dyplomów, przede wszystkim MBA, oraz korzyści majątkowych. Wątek Polskiej Komisji Akredytacyjnej jest jednym z elementów całej sprawy.

Afera ws. Collegium Humanum obejmuje także zarzuty dotyczące wystawiania dokumentów bez rzeczywistego uczestnictwa w zajęciach czy zdawania egzaminów. Według ustaleń śledczych dyplomy miały być wykorzystywane między innymi do spełniania formalnych wymagań przy obejmowaniu stanowisk w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa i spółek komunalnych.

Sonda

Co sądzisz o pierwszych wyrokach w sprawie Collegium Humanum?

... odpowiedzi