
Poważne kłopoty środowiska Grzegorza Brauna. Śledczy zbadają relacje łączące partię Konfederacja Korony Polskiej z Fundacją Osuchowa. Rzecznik rządu Adam Szłapka ujawnił ustalenia państwowej kontroli, a do prokuratury powędrowało oficjalne pismo.
Do prokuratury trafiło zawiadomienie w sprawie Fundacji Osuchowa i finansowania Konfederacji Korony Polskiej. O skierowaniu sprawy do śledczych poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. "Kontrola wykazała, że fundacja finansowała wydarzenia i działania polityczne partii Grzegorza Brauna wykorzystując pieniądze z 1,5 proc. podatku" – czytamy we wpisie Szłapki na X.
Z 1,5 proc. podatku na politykę. Zawiadomienie w sprawie partii Grzegorza Brauna
Autorem zawiadomienia jest Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW-CRSO).
Warszawska Fundacja Osuchowa powstała w 2015 roku z inicjatywy Grzegorza Brauna i, jak można przeczytać na jej oficjalnej stronie, została założona "dla wspólnego dobra, publicznego pożytku i większej chwały Kościoła katolickiego, Narodu i Państwa polskiego".
Fundacja już wcześniej pojawiała się w kontekście partyjnych pieniędzy. Gdy wyciekła lista wydatków Konfederacji okazało się, że Osuchowa otrzymała z partyjnej kasy 22 tys. zł. Kontrowersje budziły również inne zbiórki.
Gdy w grudniu 2023 roku sympatycy zbierali pieniądze dla Brauna, serwis zablokował zrzutkę i zwrócił wpłaty darczyńcom. Podobnie było z handlem: kiedy w sieci pojawiły się gadżety z Grzegorzem Braunem, Allegro zablokowało sprzedaż kubków i koszulek nawiązujących do incydentu z gaśnicą w Sejmie.
W styczniu Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nakazała przeprowadzenie kontroli w organizacji. Decyzja ta wynikała z zastrzeżeń zgłaszanych przez NIW-CRSO który podejrzewał, że fundacja jest ściśle powiązana z działalnością partyjną, a wpłaty z 1,5 proc. podatku trafiały na wsparcie Konfederacji Korony Polskiej.
Zobacz także
Spotkania partyjne zamiast pożytku publicznego. Na co OPP mogą wydawać środki z 1,5 proc. podatku?
– Powodem wniosku o kontrolę były sygnały, że działania fundacji pokrywają się z działaniami partii politycznej. Dobrym przykładem jest sprawa filmu "Gietrzwałd 1877. Wojna światów". Otwarte projekcje tego filmu, a przynajmniej ich część, były de facto spotkaniami partyjnymi – mówił wówczas Michał Braun w rozmowie z portalem Gazeta.pl.
Jak przypomina Telewizja Polska, podmioty ze statusem Organizacji Pożytku Publicznego mają prawo korzystać ze wsparcia w ramach 1,5 proc. PIT, jednak zebrane w ten sposób fundusze wolno im wydawać tylko na cele pożytku publicznego. Nadzór nad tymi regułami sprawuje m.in. NIW, który prowadzi oficjalny wykaz uprawnionych organizacji oraz ma uprawnienia do przeprowadzania kontroli prawidłowości wydatkowania tych środków.
Stawka jest wysoka. W ramach mechanizmu jeden i pół procent OPP rekordziści zbierają milionowe kwoty, a w 2024 roku Polacy przekazali organizacjom pożytku publicznego łącznie ponad 1,9 mld zł. Partie polityczne mają tymczasem własne, ściśle określone źródła finansowania. Gdy PKW pokazuje przychody partii, miliony złotych z subwencji okazują się ich głównym zasilaniem. Pieniądze podatników przekazane fundacjom na cele społeczne nie mogą jednak wspierać działalności partyjnej.
Czy co roku decydujesz się na przekazanie 1,5 proc. podatku na cele charytatywne lub społeczne?
... odpowiedzi






