kobieta z paragonem przy wózku sklepowym.
Masz 14 dni na zwrot zakupów? Nie zawsze. W sklepie stacjonarnym sprzedawca może ustalić własne zasady i zażądać paragonu. Fot. Ultraskrip/shutterstock

Masz 14 dni na zwrot zakupów? Nie zawsze. W sklepie stacjonarnym sprzedawca może ustalić własne zasady i zażądać paragonu. Przy zakupach przez internet przepisy dają konsumentowi 14 dni na odstąpienie od umowy, a dowodem zakupu może być także potwierdzenie płatności czy wiadomość od sprzedawcy.

REKLAMA

W sklepie stacjonarnym sprzedawca nie musi przyjąć zwrotu pełnowartościowego towaru. Jeśli jednak dopuszcza taką możliwość, sam ustala zasady. Tak robi wiele dużych sieci, zwłaszcza sklepów odzieżowych. W regulaminie mogą określić, ile czasu klient ma na zwrot. Może to być 10, 14 czy 30 dni od zakupu.

Sieci odzieżowe mają powody do ostrożności. Wardrobing, czyli zwrot używanych ubrań w Polsce, to dla nich realny problem. Zwrócone rzeczy nie mogą już trafić na śmietnik, bo zakaz niszczenia nowych ubrań już obowiązuje, a Polacy poczują to na wyprzedażach.

Sklep może też wskazać, czym trzeba potwierdzić zakup. Część sprzedawców wymaga paragonu. Jeśli klient go zgubił, zwrot może być trudniejszy albo w ogóle niemożliwy.

Zwrot w sklepie stacjonarnym – czy sprzedawca musi przyjąć towar?

Nie masz paragonu? To nie musi przekreślać możliwości zwrotu. Niektóre sklepy uznają także inne dowody zakupu, np. potwierdzenie płatności kartą. Taki dokument nie zawsze jednak wystarczy.

Jeśli przy jednej okazji kupiliśmy kilka rzeczy, a później chcemy oddać tylko jedną z nich, samo potwierdzenie płatności może nie być pomocne. Nie pokazuje ono bowiem, jakie produkty znalazły się na rachunku.

Kłopot z paragonem pojawia się często przy prezentach. Kto zastanawia się, jak zwrócić niechciany prezent świąteczny, zasady zwrotu towaru powinien sprawdzić w regulaminie sklepu, w którym kupił upominek.

Zasady różnią się więc w zależności od sklepu. W jednym zwrot bez paragonu nie będzie problemem, w innym sprzedawca poprosi o konkretny dokument. Warto też pamiętać, że oddanie towaru nie zawsze kończy się zwrotem pieniędzy. Sklep może zaproponować wymianę produktu albo bon na kolejne zakupy.

Zwrot towaru zakupionego przez internet. Prawo do odstąpienia od umowy w 14 dni

Przy zakupach przez internet zasady są ściślej ustalone. Konsument ma co do zasady 14 dni na odstąpienie od umowy i nie musi podawać powodu swojej decyzji. Czas na zwrot zaczyna się liczyć od dnia, w którym klient otrzymał przesyłkę.

Od 19 czerwca 2026 r. zakupy przez internet w UE wiążą się też z nowym obowiązkiem dla sprzedawców: sklep musi udostępnić klientom łatwo dostępną funkcję odstąpienia od umowy online.

Do zwrotu towaru nie zawsze potrzebny jest paragon. Jak wyjaśnia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zakup można potwierdzić także na inne sposoby. Może to być np. wiadomość od sprzedawcy z informacją o realizacji lub wysyłce zamówienia, faktura elektroniczna albo potwierdzenie płatności kartą czy przelewem.

Jednak także przy zakupach internetowych nie każdy produkt da się zwrócić. Prawo nie pozwala na odstąpienie od umowy w przypadku niektórych towarów. Chodzi o:

  • produkty przygotowane na indywidualne zamówienie klienta,
  • towary z krótkim terminem przydatności,
  • produkty, których po otwarciu nie można zwrócić ze względów higienicznych lub ochrony zdrowia, np. niektóre kosmetyki,
  • towary kupione na aukcji publicznej,
  • treści cyfrowe, takie jak e-booki, audiobooki czy gry, jeśli klient zgodził się na ich dostarczenie przed upływem 14 dni i został poinformowany o utracie prawa do zwrotu.
  • O tym, że dany produkt nie podlega zwrotowi, sprzedawca powinien poinformować klienta przed zakupem.

    Sonda

    Czy oddałaś/-eś kiedyś produkt bez paragonu?

    ... odpowiedzi