Flaga Unii Europejskiej. Karol Nawrocki. Monety Bitcoin w tle
Bruksela traci cierpliwość do Polski. Trzy weta Nawrockiego to za dużo Fot. EUS-Nachrichten/EVER STOCK/shutterstock Montaż: InnPoland.pl

Polski rynek kryptowalut znalazł się w trudnym momencie. Rząd Donalda Tuska po raz kolejny próbuje przygotować przepisy dotyczące kryptowalut, ale wcześniejsze projekty zawetował prezydent Nawrocki. Teraz sprawą coraz mocniej interesuje się Komisja Europejska, a brak krajowych regulacji może oznaczać dla Polski znacznie większy problem niż tylko spór o ustawę.

REKLAMA

Rząd Donalda Tuska przygotowuje czwarte podejście do uregulowania rynku kryptoaktywów. Trzy poprzednie projekty zostały zablokowane przez Karola Nawrockiego. Pisaliśmy już o wetach prezydenta wobec ustaw dotyczących kryptowalut. Ostatnie z nich Sejm rozpatrywał we wrześniu. Za ponownym uchwaleniem ustawy zagłosowało 241 posłów.

Polska nadal nie ma kontroli nad kryptowalutami. Problem niepokoi Unię Europejską

Jak podaje Business Insider Polska, Komisja Europejska pyta polskie władze o brak przepisów regulujących rynek kryptoaktywów. Chodzi przede wszystkim o dostosowanie krajowego prawa do unijnego rozporządzenia MiCA. Przepisy mają ujednolicić zasady działania rynku kryptowalut w całej Unii i zwiększyć ochronę klientów korzystających z usług związanych z kryptoaktywami.

W Polsce nie wyznaczono dotąd krajowego organu odpowiedzialnego za nadzór nad działalnością objętą MiCA, z wyjątkiem określonych działań związanych z tokenami będącymi e-pieniądzem. KNF informowała również, że okres przejściowy dla podmiotów działających wcześniej na podstawie polskich przepisów zakończył się 1 lipca 2026 roku.

MiCA obowiązuje w Unii, ale Polska wciąż nie ma pełnych przepisów. Teraz pojawia się ryzyko sporu z UE

Unijne rozporządzenie MiCA zaczęło być stosowane pod koniec 2024 roku, a okres przejściowy zakończył się 1 lipca 2026 roku. Polska nadal nie przyjęła krajowych przepisów potrzebnych do pełnego funkcjonowania systemu nadzoru. Komisja Europejska prowadzi już wobec Polski postępowania dotyczące niewywiązania się z części obowiązków związanych z prawem unijnym.

Według informacji "Business Insider Polska" unijni urzędnicy dodatkowo pytają polskie władze o brak nadzoru nad branżą kryptoaktywów. Źródło zbliżone do Ministerstwa Finansów wskazuje, że sprawa może trafić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rząd przygotowuje czwarte podejście do ustawy. W tle afera Zondacrypto

Nowy projekt ma być kolejną próbą uregulowania rynku. Wśród rozważanych rozwiązań są między innymi przepisy karne oraz większe zaangażowanie Generalnego Inspektora Informacji Finansowej albo Krajowej Administracji Skarbowej w kontrolę transferów kryptowalut. Szczegóły nowej ustawy nie są jeszcze przesądzone.

W pracach nad przepisami coraz częściej pojawia się także sprawa Zondacrypto. Upadek giełdy w kwietniu 2026 roku doprowadził do strat klientów, które syndyk oszacował nawet na 700 mln euro, czyli około 2 mld zł. Były prezes spółki Przemysław Kral współpracuje z prokuraturą. Dla rządu to kolejny argument za tym, aby rynek kryptowalut objąć krajowym nadzorem. Rząd musi znaleźć rozwiązanie, które pozwoli dostosować polskie prawo do unijnych wymogów.

Sonda

Czy Polska powinna jak najszybciej uregulować rynek kryptowalut?

... odpowiedzi