
Dino testuje kasy samoobsługowe. Pierwsze urządzenie uruchomiono w sklepie przy centrali sieci w Krotoszynie. Nowe rozwiązanie ma ułatwić klientom szybkie zakupy i odciążyć pracowników. Sieć nie ujawniła jeszcze, czy planuje wprowadzić takie stanowiska w kolejnych marketach.
Dino sprawdza rozwiązanie, które od lat działa w wielu innych sieciach handlowych, takich jak Lidl czy Żabka. Testowa kasa samoobsługowa ma pomóc klientom robiącym niewielkie zakupy i usprawnić obsługę prostych transakcji. Jednocześnie tradycyjne kasy nadal pozostają potrzebne, a zakres testów nie został oficjalnie określony.
Dino uruchomiło pierwszą kasę samoobsługową. Wiadomo, gdzie ją znajdziemy
Jak informuje "Portal Spożywczy", pierwsza testowa kasa samoobsługowa działa w sklepie Dino przy centrali sieci w Krotoszynie. Na zdjęciach udostępnionych redakcji przez czytelniczkę widać ekran, skaner kodów kreskowych, terminal płatniczy oraz miejsce na charakterystyczny żółty koszyk. Stanowisko znajduje się tuż obok tradycyjnej kasy z taśmą.
Nowe rozwiązanie może być szczególnie przydatne dla osób kupujących zaledwie kilka produktów. Samodzielne skanowanie towarów ma usprawnić krótkie wizyty w sklepie i częściowo odciążyć personel. Dino nie rezygnuje z kas obsługiwanych przez pracowników. Na razie urządzenie jest testowane, a sieć nie podała informacji o ewentualnym rozszerzeniu programu na inne placówki.
Zobacz także
Nowość w Dino ma swoje ograniczenia. Po te produkty nadal trzeba iść do kasjera
Testowana kasa samoobsługowa ma ograniczenia dotyczące części asortymentu. Z komunikatu wyświetlanego na ekranie wynika, że przy tradycyjnej kasie nadal trzeba rozliczać owoce, warzywa, cukierki na wagę, alkohol oraz wyroby tytoniowe. W przypadku tych produktów klienci muszą skorzystać z pomocy kasjera.
Urządzenie pozwala również uzyskać paragon z numerem NIP, który może służyć do rozliczenia zakupu jako faktura. To funkcja przydatna między innymi dla osób kupujących na potrzeby działalności gospodarczej. Dino nie ujawniło jednak, ile kas objęto testami ani jak długo będą one trwały.
Dino inwestuje w rozwój infrastruktury. W sklepach trwają promocje przed 1 listopada
Testy kas samoobsługowych wpisują się w szerszy rozwój sieci. Według informacji przytoczonych przez "Portal Spożywczy" Dino planuje przeznaczyć w 2026 roku około 2,5 mld zł na inwestycje obejmujące między innymi logistykę i produkcję. W ciągu pięciu lat spółka zainwestowała w Polsce łącznie blisko 7,9 mld zł. Sieć rozwija również infrastrukturę systemu kaucyjnego. Udostępniła ponad 3,3 tys. recyklomatów w przeszło 2600 miejscowościach, a na ich rozwój przeznaczyła około 300 mln zł.
Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych. Z tej okazji klienci Dino mogą skorzystać z promocji. Chryzantema w doniczce o średnicy 9 cm kosztuje 4,99 zł, a średniokwiatowe odmiany w doniczkach 17 i 19 cm odpowiednio 9,99 zł i 13,99 zł. Sieć oferuje również promocje na znicze. Wybrane modele szklane objęto akcją 6+6 gratis, a inne dostępne są w pakietach 3+3 lub 2+1 gratis. W gazetce znalazły się także przecenione lampiony LED i wkłady do zniczy. Warto sprawdzić warunki konkretnych ofert, ponieważ część cen obowiązuje przy zakupie określonej liczby sztuk. Promocje trwają do 27 października.
Czy chciał(a)byś, żeby kasy samoobsługowe pojawiły się we wszystkich sklepach Dino?
... odpowiedzi






