
Przejazd autostradą A2 między Nowym Tomyślem a Koninem kosztuje już 123 zł w jedną stronę. W ciągu 11 lat opłaty dla samochodów osobowych wzrosły o ponad 140 proc. Ministerstwo Infrastruktury zleciło analizę możliwości wcześniejszego wypowiedzenia umowy z koncesjonariuszem. Czy nadchodzi rewolucja?
Kierowcy korzystający z jednego z najdroższych odcinków autostrad w Polsce muszą liczyć się z wysokimi kosztami podróży. Resort infrastruktury krytykuje kolejne podwyżki wprowadzane przez spółkę Autostrada Wielkopolska, ale możliwości interwencji państwa ograniczają zapisy wieloletniej umowy. Teraz kluczowe będzie ustalenie, czy operator wywiązuje się ze wszystkich nałożonych na niego obowiązków.
Rząd chce zerwać umowę na A2. GDDKiA sprawdza możliwe naruszenia koncesjonariusza
Ministerstwo Infrastruktury zwróciło się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o analizę możliwości wcześniejszego wypowiedzenia umowy koncesyjnej dotyczącej odcinka A2 między Nowym Tomyślem a Koninem. Resort poinformował o tym w odpowiedzi na interpelację poselską. Powodem są kolejne podwyżki opłat wprowadzane przez spółkę Autostrada Wielkopolska, których ministerstwo nie akceptuje.
GDDKiA prowadzi już kontrolę realizacji obowiązków koncesjonariusza, która ma pomóc ocenić, czy istnieją podstawy do podjęcia dalszych kroków. Obecna umowa nie daje państwu możliwości zablokowania podwyżek, jeśli stawki mieszczą się w określonych w niej limitach. Dlatego ewentualne wcześniejsze zakończenie współpracy będzie zależało od wyników analizy i zapisów kontraktu.
Zobacz także
Przejazd autostradą A2 jest coraz droższy. Kierowcy płacą już 123 zł
Od 11 września 2026 roku samochody osobowe płacą aż 41 zł za każdy z trzech odcinków koncesyjnej A2 między Nowym Tomyślem a Koninem. Cała trasa liczy około 150 km, a przejazd w jedną stronę kosztuje łącznie 123 zł. W obie strony kierowca samochodu osobowego zapłaci nawet 246 zł.
Skala podwyżek jest duża. Według danych przedstawionych przez Ministerstwo Infrastruktury od września 2015 roku do września 2026 roku opłata za przejazd całym odcinkiem wzrosła z 51 zł do 123 zł, czyli o około 141 proc. Resort zwrócił się wcześniej do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o ocenę możliwości wykorzystania przepisów konsumenckich do powstrzymania podwyżek. UOKiK uznał jednak, że na tym etapie nie ma podstaw do zarzutu narzucania nieuczciwych cen.
Kierowcy czekają na rewolucję na A2. Na A4 zapadła już decyzja
Umowa koncesyjna dotycząca odcinka A2 została podpisana w 1997 roku i obowiązuje do marca 2037 roku. Zakłada, że koncesjonariusz finansuje budowę, utrzymanie i remonty trasy, a poniesione koszty pokrywa z opłat pobieranych od kierowców. Jeśli kontrola zlecona przez Ministerstwo Infrastruktury nie wykaże naruszeń obowiązków przez operatora, samo niezadowolenie z wysokości opłat może nie wystarczyć do wcześniejszego rozwiązania umowy.
Inaczej wygląda sytuacja na autostradzie A4 Katowice–Kraków. Jak pisaliśmy już w InnPoland, minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził, że koncesja na ten odcinek nie zostanie przedłużona. Od 16 marca 2027 roku przejazd A4 między Katowicami a Krakowem ma być bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli, a zarządzanie trasą przejmie GDDKiA.
Czy często jeździsz płatnym odcinkiem autostrady A2 między Nowym Tomyślem a Koninem?
... odpowiedzi






