
Na autostradzie A1 uruchomiono najdłuższy w Polsce odcinkowy pomiar prędkości. Kamery kontrolują kierowców na trasie między Piotrkowem Trybunalskim a Kamieńskiem przez blisko 20 km. Sprawdzamy, jak działa system, jaki obowiązuje limit prędkości i jakie kary grożą za jego przekroczenie.
Jak podaje serwis RMF24, na autostradzie A1 zaczął działać rekordowy w skali Polski system odcinkowego pomiaru prędkości, obejmujący fragment trasy między węzłami Piotrków Trybunalski Południe oraz Kamieńsk. Kamery śledzą poczynania kierowców na dystansie 19,304 km na drodze w kierunku Częstochowy, z kolei droga prowadząca w stronę Łodzi jest monitorowana na długości 18,929 km.
Najdłuższy odcinkowy pomiar prędkości w Polsce ruszył na autostradzie A1
Nowy punkt kontroli przejął miano najdłuższego w kraju, wyprzedzając dotychczasowe pomiary znane z autostrad A2 i A1. Nowy rekordzista okazał się dłuższy od dotychczasowego lidera – fragmentu trasy między Radomskiem a Mykanowem – o niespełna 89 metrów.
Warto przypomnieć, że to właśnie tutaj automatyczna kontrola ma najdłuższą historię: odcinkowy pomiar prędkości na A1 uruchomiono jeszcze na etapie budowy trasy, gdy kamery pilnowały kierowców na zwężonych, tymczasowych jezdniach. Sam odcinek Piotrków – Kamieńsk był zresztą ostatnim brakującym ogniwem inwestycji, a autostrada A1 ukończona po 34 latach połączyła Bałtyk z granicą czeską.
Na objętym kontrolą fragmencie trasy kierowców obowiązują przepisy jak na każdej autostradzie. Dla aut osobowych, motocykli i samochodów dostawczych do 3,5 t maksymalny limit to 140 km/h, z kolei ciężarówki, autobusy oraz pojazdy z przyczepami mogą jechać najwyżej 80 km/h.
Zobacz także
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości? Tyle zapłacą kierowcy za przekroczenie limitu
System nie rejestruje prędkości chwilowej, lecz wylicza średnią z całego przejazdu. To oznacza, że zwolnienie tuż przed masztem z kamerami nic nie daje – a legalny sposób na odcinkowy pomiar prędkości sprowadza się w praktyce do włączenia tempomatu i utrzymania równego tempa przez blisko 20 km.
Za przekroczenie prędkości na "odcinkowym" obowiązują również standardowe kary, takie jak w przypadku kontroli policji czy fotoradaru. Mandaty dla kierowców łamiących prawo dotyczące prędkości wyglądają następująco:
Statystyki pokazują, że automatyczny nadzór ma się w Polsce dobrze – w fotoradary wpada milion osób rocznie, a liczba wystawianych mandatów rośnie z roku na rok. Na tym tle sposób na to, jak oszukać odcinkowy pomiar prędkości, okazuje się banalnie prosty: wystarczy przez cały czas nie przekraczać limitu prędkości, a jazdę dostosowywać do warunków, które nie zawsze są idealne. Dotyczy to wszystkich jezdni, także tych, na których nie ma kamer.
Czy kontrole prędkości na polskich drogach powinny być częstsze?
... odpowiedzi






