Wojsko Polskie.
Polska zbroi żołnierzy na potęgę. MON ujawnia plany na 2026 rok Fot. Arkadiusz Komski/shutterstock

Do końca 2026 roku polska armia ma otrzymać 17 tys. kamizelek kuloodpornych i 20 tys. hełmów z polskich zakładów Maskpol. Sprzęt trafi do 18. i 16. Dywizji w ramach unijnego mechanizmu SAFE. MON zapowiada też dalsze zwiększanie zapasów wyposażenia osobistego żołnierzy.

REKLAMA

Nowe dostawy są częścią operacji Szpej, rozpoczętej na początku 2024 roku, której celem jest poprawa indywidualnego wyposażenia wojskowych. Podczas wizyty w zakładach Maskpol w Konieczkach pod Częstochową wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przedstawił dane dotyczące zmian w wyposażeniu Sił Zbrojnych. Z zapowiedzi resortu wynika, że do końca roku liczba hełmów kompozytowych i kamizelek kuloodpornych w polskiej armii ma znacząco wzrosnąć.

Tysiące hełmów i kamizelek dla Wojska Polskiego. MON podało szczegóły

Do końca 2026 roku z zakładów Maskpol do 18. i 16. Dywizji ma trafić 17 tys. kamizelek kuloodpornych KKZ-01 oraz 20 tys. hełmów HBT-02. Dostawy będą realizowane w ramach unijnego programu SAFE. Jak podkreślił wiceminister Cezary Tomczyk, jest to pierwsza sytuacja, w której wyposażenie finansowane w ramach tego mechanizmu trafia bezpośrednio do żołnierzy Wojska Polskiego z firmy Maskpol.

Podczas wizyty w zakładach w Konieczkach Tomczyk zaznaczył, że nowoczesne czołgi, rakiety i inne systemy uzbrojenia są ważne, ale nie zastąpią odpowiedniego wyposażenia osobistego żołnierzy. Operacja Szpej obejmuje między innymi nowe mundury, kamuflaż, hełmy, karabiny oraz pozostały sprzęt potrzebny wojskowym do wykonywania zadań.

MON zwiększa zapasy sprzętu. Tak mają zmienić się liczby

Według danych przedstawionych przez wiceministra w 2024 roku polska armia dysponowała 84 tys. hełmów kompozytowych. Do końca 2026 roku ich liczba ma wzrosnąć do 350 tys. Podobny trend ma dotyczyć kamizelek kuloodpornych: na początku 2024 roku wojsko miało ich 60 tys., a na koniec 2026 roku ma dysponować 180 tys. egzemplarzy.

Zmiany obejmują także broń strzelecką. Jak poinformował Tomczyk, liczba karabinów Grot ma wzrosnąć z 80 tys. na początku 2024 roku do 230 tys. pod koniec 2026 roku. Resort podkreśla, że celem jest wzmocnienie wyposażenia indywidualnego żołnierzy. Wiceminister zwrócił uwagę, że wyszkoleni wojskowi są niezastępowalnym elementem armii, dlatego ich bezpieczeństwo i przygotowanie mają kluczowe znaczenie.

Polska kupuje tysiące granatników Carl-Gustaf M4. Kontrakt opiewa na 6,5 mld zł

Nowe hełmy i kamizelki to nie jedyne dostawy sprzętu dla Wojska Polskiego. Jak pisaliśmy niedawno w InnPoland, Agencja Uzbrojenia potwierdziła odbiór kolejnej partii szwedzkich granatników Carl-Gustaf M4. Kontrakt zawarty z koncernem Saab obejmuje około 6 tys. granatników, amunicję oraz pakiety szkoleniowe i logistyczne. Jego wartość wynosi około 6,5 mld zł brutto, a realizacja ma potrwać do 2027 roku.

Granatniki Carl-Gustaf M4 mają stopniowo zastępować starsze konstrukcje wykorzystywane przez polskie wojsko, w tym RPG-7 i działa bezodrzutowe SPG-9. System może służyć między innymi do zwalczania celów opancerzonych i niszczenia umocnień. Dostawy granatników, podobnie jak inwestycje w hełmy i kamizelki, wpisują się w szerszy proces modernizacji polskiej armii. Oprócz zakupu sprzętu ważne pozostają również szkolenia żołnierzy, dostępność amunicji oraz zaplecze logistyczne.

Sonda

Czy Polska powinna jeszcze mocniej inwestować w wyposażenie osobiste żołnierzy?

... odpowiedzi