
Polska jest pierwszym krajem spoza terytorium Stanów Zjednoczonych, w którym powstanie centrum serwisowania rakiet PAC-3 do systemu Patriot – pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Dzięki temu czas potrzebny na serwisowanie rakiet, wynoszący obecnie kilka miesięcy, ulegnie istotnemu skróceniu – podała niemiecka gazeta. "FAZ" podkreśla, że system Patriot jest obecnie najskuteczniejszą bronią do zwalczania rakiet balistycznych.
Gazeta przytacza słowa wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, że decyzja o ulokowaniu placówki w Polsce jest "wspólnym sukcesem" rządu i prezydenta. "FAZ" zaznacza, że rząd Donalda Tuska i prezydent Karol Nawrocki należą do różnych obozów politycznych i "wzajemnie się blokują".
"FAZ" zwraca uwagę na słowa Kosiniaka-Kamysza, że centrum serwisowe jest "pierwszym krokiem do produkcji pocisków do Patriotów", i zaznacza, że dotychczas nie ma potwierdzenia tych zapowiedzi ze strony ministerstwa obrony USA. Gazeta dodaje, że o licencję na produkcję pocisków zabiegał bez powodzenia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.
Zobacz także
Jak pisze "FAZ", od ubiegłego roku Stanu Zjednoczone dostarczają Ukrainie rakiety do Patriotów tylko odpłatnie. Ostatnio minister obrony Pete Hegseth miał pomimo wpłat wstrzymać dostawy, co pośrednio potwierdził Zełenski. Ukraina wystrzeliła w październiku 35 pocisków, z których tylko 12 pochodziło z Ameryki. Pozostałe 23 rakiety prezydent Ukrainy "znalazł w innych miejscach".
Brak wystarczającej ilości rakiet do systemu Patriot powoduje luki w ukraińskiej obronie przeciwlotniczej. W sierpniu i wrześniu w rosyjskich atakach z powietrza zginęło co najmniej 700 cywilów, a ponad 2100 odniosło rany.
Opracowanie: Jacek Lepiarz.






