Nieraz jedliśmy ją na obiad. Rakotwórczy składnik w popularnej kaszy

Natalia Gorzelnik
Jesz kaszę, bo dbasz o swoje zdrowie. Chyba wszyscy wiedzą, że zawiera wiele cennych składników i jest podstawą dobrze zbilansowanej diety. A co byś powiedział, gdyby okazało się, że poza witaminami i cennymi minerałami może zawierać również bardzo szkodliwy, rakotwórczy składnik? Niestety - jak wynika z najnowszego raportu Fundacji Konsumentów i Instytutu Spraw Obywatelskich - może nam go serwować razem ze swoją kaszą jeden z popularnych producentów.
W badaniu chodziło o zawartość rakotwórczego glifosatu. Źródło: Facebook

Jakość kasz gryczanych

Fundacja Konsumentów i Instytut Spraw Obywatelskich zaprezentowali raport dotyczący jakości kasz gryczanych dostępnych w polskich sklepach. Badanie zostało przeprowadzone w grudniu 2020 roku i jest kontynuacją testu, który odbył się w 2019 roku.

Dlaczego pod lupę wzięto właśnie ten produkt? Jak czytamy na stronie Fundacji, Polacy słusznie uznają kasze gryczane za ważne źródło węglowodanów, zawierających witaminy z grupy B, wapń, magnez oraz wiele innych mikro i makroelementów korzystnych dla naszego organizmu.
Fundacja Konsumentów

“A skoro coraz częściej wybieramy kasze jako ważny element zrównoważonej diety, powinniśmy mieć stuprocentową pewność, że nie ma w nich żadnych niebezpiecznych substancji, takich jak glifosat.”

W tej edycji przeanalizowanych zostało 10 popularnych marek, tj. Ekowital, NaturAvena, Auchan, Carrefour, Kupiec, Melvit, Janex, Cenos, Kuchnia Lidla i Sonko. Zostały zakupione “metodą konsumencką” - do laboratorium trafiły prosto ze sklepowej półki.

Ta kasza może truć

Okazało się, że trzy spośród badanych produktów zawierają glifosat: Sonko – kasza gryczana prażona, Kuchnia Lidla – kasza gryczana i Cenos – kasza gryczana biała. Natomiast tylko w kaszy Sonko odnotowano przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu (NDP) glifosatu.
Raport „Konsumenci testują: Kasza gryczana – czy zawiera glifosat?”
Niestety, pomimo wysłania do producenta Sonko Sp. z o.o. informacji o wykryciu w ich produkcie przekroczeń, fundacja nie otrzymała żadnej odpowiedzi.


– Konsument w żadnym wypadku nie powinien trafić na produkt, w którym występują przekroczenia dopuszczalnych prawem norm, czyli na produkt potencjalnie zagrażający jego zdrowiu. Jednocześnie cieszy fakt, iż wśród badanych kasz są produkty „czyste”. Zależy nam na tym, by konsumenci nie bali się jeść kaszy – mówi Paweł Rokicki, prezes Fundacji Konsumentów.

Komentarz Sonko w sprawie glifosatu

Po publikacji materiału, do redakcji odezwała się marka Sonko. Publikujemy komentarz Jarosława Pieniaka – Dyrektora Zakładu, Członka Zarządu SONKO Sp. z o. o.

– Jesteśmy zaskoczeni wskazaniem produktu Sonko w raporcie, ponieważ posiadamy wyniki badań dla partii gryki, z której pochodził badany na potrzeby raportu produkt. Jednoznacznie wynika z nich, że partia gryki miała prawidłowy wynik pozostałości glifosatu, poniżej 0,1 mg/kg. Z tego względu trafiła do dalszej produkcji i sprzedaży – przekonuje.
Jarosław Pieniak – SONKO Sp. z o. o.

"Chcemy też zwrócić uwagę, że przedmiotowy przypadek wykrycia pozostałości glifosatu w naszym produkcie wskazany w opracowaniu jest na granicy błędu pomiarowego. W naszej opinii autorzy raportu powinni to wyraźnie zaznaczyć. Szczególnie biorąc pod uwagę brak wskazania czułości metody badawczej. Jest to niezwykle ważne w przypadku gryki, której norma na zawartość glifosatu – w przeciwieństwie do np. zbóż – jest praktycznie zerowa i ustalona na poziomie 0,1 mg/kg (dla porównania, dopuszczalny poziom dla pszenicy wynosi 10 mg/kg, czyli 100-krotnie więcej)."

Co to jest glifosat?

Glifosat to popularny składnik herbicydów, jeden z najczęściej stosowanych w rolnictwie. To m.in. główny składnik Roundupu - kontrowersyjnego środka chwastobójczego, szkodliwego dla ludzkiego zdrowia.
Czytaj także: Potencjalna trucizna może być w każdym produkcie roślinnym. „Tylko brokuły były wolne”
Swoją złą sławę glifosat zawdzięcza efektywności, z jaką niszczy wszystkie żywe organizmy. Stosuje się go zarówno w rolnictwie (m.in. do dosuszania zbóż), przestrzeniach miejskich, jak i w prywatnych ogródkach.