Koniec rosyjskiej ropy w Europie? Nowy pakiet unijnych sankcji już w nadchodzącym tygodniu

Kamil Rakosza-Napieraj
01 maja 2022, 11:12 • 1 minuta czytania
Stopniowe wprowadzanie embarga na dostawy ropy z Rosji do końca 2022 r., odłączenie największego banku od systemu SWIFT czy uderzenie w przemysł chemiczny – takie rozwiązania – według Bloomberga – ma zaproponować w nadchodzącym tygodniu Komisja Europejska.
Nowy pakiet sankcji już w nadchodzącym tygodniu Fot. Pool AFP/Associated Press/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Będzie to szósty pakiet unijnych sankcji. Jak podaje Agencja Bloomberga, ma on zostać ogłoszony przez Komisję Europejską w pierwszym tygodniu maja.


Nieoflicjalnie, embargo na dostawy ropy będzie stopniowe. Sankcje będą zróżnicowane ze względu na sposoby dostawy surowca. Według założeń do końca roku ma obowiązywać pełne embargo na dostawy ropy. Nadal jednak brakuje w propozycjach blokady gazu z Rosji. O takie rozwiązanie apelują przede wszystkim Polska i kraje bałtyckie. 

Nie tylko embargo na ropę

W propozycjach ma powrócić także temat odłączenia Rosji od globalnego systemu SWIFT. Wymienia się Sberbank – największy bank w Rosji. Co przykre, nie ma natomiast na liście sankcyjnej Gazprombanku za pomocą którego unijne kraje płacą za surowce.

Morawiecki o odwecie za odcięcie gazu

– My trzymamy się twardo zapisów sankcji, które wypracowuje Komisja Europejska. Nie będziemy płacić w rublach za rosyjski gaz – oświadczył cytowany przez Money.pl premier Mateusz Morawiecki.

Przypomnijmy – Gazprom zatrzymał dostawy surowca do Polski i Bułgarii, po tym jak nie zgodziliśmy się na opłaty za gaz w rublach. To złamanie kontraktu jamalskiego, który mówi o płatnościach w dolarach.

– Zrobimy wszystko, by obciążyć Rosję karami kontraktowymi. Jest to działanie zupełnie pozaprawne, pozakontraktowe – oświadczył premier, mówiąc o decyzji gazowego giganta.

Morawiecki zaapelował także do innych państw Unii Europejskiej i wskazał, że żadne z nich nie powinno ulegać szantażowi i płacić Rosji w rublach. Wspólnota powinna też jego zdaniem nałożyć na kraj tzw. sankcje wtórne "po to, by rosyjski budżet poniósł jak największe straty".

Szef rządu zaproponował też specjalny mechanizm celny na gaz i ropę z Rosji. Wspólne ustalenia miałyby blokować Rosję tak, by nie mogła wchodzić na inne rynki, które potencjalnie mogłyby przyjąć surowce odcięte innym krajom.

– Póki co widzimy, że Rosja radzi sobie z sankcjami, niestety, całkiem nieźle – podsumował polityk.