Zbigniew Jakubas.
Zbigniew Jakubas zabrał głos ws. publikacji Onetu o firmie Newag. Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press/East News
Reklama.

Jakubas odpiera zarzuty Onetu. "Publikacja narusza dobra osobiste Newag"

Spółka produkująca tabor kolejowy Newag znalazła się dziś na ustach całej Polski z powodu publikacji Onetu. Dziennikarze ustalili, że firma celowo wywoływała usterki w pociągach Impuls, aby uniemożliwiać ich naprawianie przez inne podmioty niż producent.

Do tych zarzutów odniósł się milioner Zbigniew Jakubas, który kontroluje Newag. – Jedyne, co w tym momencie mogę powiedzieć, to że publikacja Onet jest nierzetelna, wprowadzająca w błąd i narusza nie tylko dobra osobiste Newag i moje, ale stanowi manipulację notowaniami akcji Newag S.A – przekazał w inwestor w komentarzu dla Businessinsider.pl.

Zachęcamy do subskrybowania kanału INN:Poland na YouTube. Od teraz Twoje ulubione programy "Rozmowa tygodnia" i "Po ludzku o ekonomii" możesz oglądać TUTAJ.

Jego zdaniem sprawą muszą zająć się wszystkie organy i służby państwa. – Stosowne zawiadomienia i pozwy przeciwko wszystkim osobom mającym wpływ na powstanie tego szkodliwego materiału zostaną złożone niezwłocznie – zapewnił Jakubas.

Tąpnięcie na giełdzie po ujawnieniu skandalu na kolei

Tuż po tym jak media obiegła informacja o skandalu na kolei, Newag zaczął tonąć na giełdzie. Tuż po otwarciu spółka kontrolowana przez Jakubasa straciła 17 proc.

Notowania Newag spadły z poziomu około 23–24 zł osiągniętego na zamknięciu wtorkowej sesji do poziomu 19,50 zł. Po godz. 11:00 spółka zaczęła odrabiać straty. Notowania oscylowały wokół 21,40 zł (spadek o 7 proc.). Po godz. 12:00 było to już 21,70 zł.

Masz propozycję tematu? Chcesz opowiedzieć ciekawą historię? Odezwij się do nas na kontakt@innpoland.pl

Tajemnicze awarie i blokowanie pociągów. W tle duże pieniądze

Skandal, którego szczegóły ujawnił Onet, dotyczą serii awarii pociągów Impuls, do której doszło w 2022 r. W związku z usterkami niektóre maszyny produkowane przez nowosądecką firmę zostały uziemione.

Jak już informowaliśmy w INNPoland.pl, serwisanci firmy SPS Mieczkowski spod Bydgoszczy nie mogli ustalić przyczyny awarii, więc postanowili wynająć hakerów z grupy Dragon Sector. Specjaliści przekonują, że odkryli ingerencję producenta w oprogramowanie Impulsów.

Z ustaleń Onetu wynika, że Newag celowo powodował usterki pojazdów, aby umowy na serwis wrócił do firmy. Naprawianie pociągów miało przynosić bowiem ogromne pieniądze.

Zdaniem hakerów w niektórych maszynach miało pojawić się dodatkowe "zabezpieczenie" hamujące start Impulsów "jeśli będą stały w konkretnej lokalizacji na terenie Polski". Blokada miała trwać nawet do kilku dni.

Do takiej sytuacji miało dojść m.in. w Zielonej Górze, gdzie pociąg, który jeździł dla oddziału spółki PolRegio stanął w konkretnej dacie. Ich zdaniem nie można zatem mówić o awarii, skoro usterki zostały "zaprogramowane".