Pieniądze.
Finanse Polaków w 2026 roku. Niemal co trzecia osoba ma obawy. Fot. Maian Vivier/Shutterstock

Pracownia United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski sprawdziła, jak Polacy oceniają swoją sytuację finansową w 2026 roku. Respondentów zapytano, czy obawiają się, że może zabraknąć im pieniędzy na bieżące wydatki. Oto wyniki.

REKLAMA

Z badania wynika, że większość ankietowanych nie spodziewa się finansowych problemów. 69,6 proc. respondentów deklaruje, że raczej lub zdecydowanie nie obawia się niedoboru środków na życie. W tej grupie 21,5 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie nie", a 48,1 proc. "raczej nie".

Z drugiej strony niemal co trzeci badany (29,6 proc.) przyznaje, że martwi się o domowy budżet. Najsilniejsze obawy wyraża 16,8 proc. respondentów, którzy są przekonani, że pieniędzy może im po prostu zabraknąć.

Obawy Polaków o budżet w 2026 roku

Wzmożony poziom niepokoju widoczny jest wśród wyborców opozycji: PiS i Konfederacji. W tej grupie 46 proc. badanych obawia się problemów finansowych, z czego co czwarty respondent deklaruje zdecydowany lęk o swoją sytuację. Jednocześnie 54 proc. wyborców tych ugrupowań pozostaje spokojnych o przyszłe wydatki.

Wyraźne różnice w opiniach widać również wśród tzw. pozostałych wyborców. Tutaj 33 proc. ankietowanych boi się, że w 2026 roku może nie wystarczyć im pieniędzy, natomiast 65 proc. nie dostrzega takiego zagrożenia.

Największy spokój panuje wśród wyborców partii rządzących: KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy. Tylko 4 proc. z nich deklaruje obawy o domowy budżet, a aż 94 proc. uważa, że ich dochody wystarczą na pokrycie codziennych potrzeb.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 19–21 grudnia 2025 roku metodami CATI i CAWI na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

Mimo że nastroje są stosunkowo dobre, wiele wskazuje na to, że 2026 rok przyniesie kolejne obciążenia dla domowych finansów. Prognozowany jest wzrost cen energii elektrycznej po powrocie pełnych taryf, a także podwyżki akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe. Dodatkowo mieszkańcy dużych miast mogą odczuć wzrost czynszów i opłat stałych.

Prawie co trzeci Polak martwi się o wydatki

Od stycznia 2026 roku płaca minimalna wzrosła do 4806 zł brutto. Oznacza to wyższe wynagrodzenia zarówno dla pracowników etatowych, jak i osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Z kolei dla przedsiębiorców oznacza to wyższe koszty zatrudnienia.

Jak pisaliśmy w INNPoland, rząd ogłosił wysokość wskaźnika waloryzacji emerytur i rent na 2026 rok. Ustalono ustawowe minimum: wyrównanie inflacji oraz dodatkowy 20-procentowy wzrost realnego przeciętnego wynagrodzenia z 2025 roku.

To wyraźnie mniej niż w poprzednich latach. W 2023 i 2024 roku waloryzacja przekraczała 14 proc., jednak brak porozumienia w Radzie Dialogu Społecznego sprawił, że tym razem rząd samodzielnie ustalił wskaźnik.

Niższe podwyżki obejmą kilkanaście milionów seniorów i mogą mieć wpływ na prawo do czternastej emerytury. Z wyliczeń wynika, że część emerytów otrzymujących świadczenia w wysokości 2800–3300 zł brutto może nie zakwalifikować się do dodatkowego wsparcia.

Źródło: WP