Lidl i Biedronka.
Komornik w Lidlu na wniosek Biedronki. Dyskonty ponownie w natarciu. Fot. Longfin Media/Remigiusz Góra/Shutterstock, montaż: INNPoland

Na wniosek właściciela Biedronki w centrali Lidla w Polsce pojawił się komornik. Jeronimo Martins Polska domaga się zabezpieczenia dowodów związanych z kampanią reklamową konkurenta. Konflikt między dwiema największymi sieciami dyskontów wchodzi w kolejną fazę.

REKLAMA

Jak ustalił portal wiadomoscihandlowe.pl, 8 stycznia komornik wykonał czynności w siedzibie Lidla, realizując postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu wydane na wniosek Jeronimo Martins Polska. Spór Biedronki i Lidla od lat regularnie trafia na łamy mediów, a tym razem dotyczy przekazów reklamowych opartych na opiniach klientów z Google.

Komornik w Lidlu na wniosek właściciela Biedronki

Zabezpieczenie miało objąć materiały związane z kampanią "Zakupy robię w moim Lidlu", w której sieć informowała m.in., że 87 proc. osób komentujących dostępność i wybór produktów wystawiło pozytywne oceny. Sąd zgodził się na zwielokrotnienie danych oraz wykonanie zrzutów ekranu, które po uprawomocnieniu się decyzji mają trafić do akt sprawy.

Biedronka chce zweryfikować, czy sposób wykorzystania opinii z Google nie wprowadzał konsumentów w błąd. W szczególności domaga się dostępu do wszystkich recenzji użytych w kampanii, opisu procesu ich selekcji i grupowania, szczegółowej metodologii analizy danych oraz obliczeń tzw. Google Sentiment Score.

Zabezpieczenie ma również objąć historię promptów wykorzystywanych w narzędziach sztucznej inteligencji. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy Lidl faktycznie porównywał swoje wyniki z innymi sieciami i czy reklama nie tworzyła mylnego obrazu przewagi nad konkurencją.

Sąd Okręgowy w Poznaniu wyraził zgodę na zabezpieczenie dowodów postanowieniem z 2 grudnia ub.r., jednocześnie wyznaczając Biedronce miesięczny termin na wniesienie pozwu. W przeciwnym razie zabezpieczenie straci moc. Sąd odstąpił od szczegółowego uzasadnienia decyzji, w pełni podzielając argumentację wnioskodawcy.

Jeronimo Martins Polska zapowiada, że w ewentualnym pozwie będzie domagać się zakazu wykorzystywania przez Lidla w reklamach opinii z Google.

Biedronka może również żądać opublikowania na stronie Lidl.pl oświadczenia z przeprosinami dla konsumentów za, jak twierdzi, nieuczciwą i wprowadzającą w błąd reklamę, sugerującą obiektywność narzędzia Google Sentiment Score, mimo że wyniki miały zostać opracowane według autorskiej metodologii Lidla.

Na obecnym etapie sąd nie przesądza o odpowiedzialności którejkolwiek ze stron. Postępowanie dotyczy wyłącznie zabezpieczenia materiału dowodowego, który może zostać wykorzystany w dalszym procesie.

Wojna Biedronki i Lidla trwa

Portal przypomina również, że w sierpniu 2025 r. analogiczne czynności komornicze miały miejsce w siedzibach Jeronimo Martins Polska. Wówczas to Lidl domagał się zabezpieczenia dowodów dotyczących reklam porównawczych Biedronki, zarzucając jej m.in. nieuczciwe zestawianie cen promocyjnych z regularnymi.

Rywalizajca Lidla i Biedronki trwa od lat. W latach 2023-2024 doszło do wojny cenowej. Wówczas sieci intensywnie porównywały ceny i ofertę. Więcej na temat tego konfliktu pisaliśmy tutaj.