
Początek 2026 roku nie przynosi dobrych wiadomości dla bezpieczeństwa cyfrowego w Polsce. Instytucje państwowe znalazły się pod ostrzałem cyberprzestępców. W pierwszym tygodniu stycznia odnotowano ponad 3 tysiące prób włamań tygodniowo. To rekordowy wynik w Europie.
Jak podaje "Rzeczpospolita", z najnowszego raportu izraelskiej firmy Check Point wynika, że polskie instytucje rządowe zanotowały najwyższy wskaźnik liczby cyberataków od początku prowadzonych pomiarów.
W pierwszym tygodniu stycznia odnotowano 3188 prób włamań tygodniowo. Jest to większy wynik niż w Niemczech, Czechach czy Austrii.
Polska pod ostrzałem hakerów. Rekordowe cyberataki na instytucje państwowe
Cyberprzestępcy uderzają przede wszystkim w administrację państwową i sektor energetyczny. Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że w grudniu ubiegłego roku odnotowano zmasowane próby ataków na instalacje energetyczne, w tym elektrociepłownie i odnawialne źródła energii, jedną z największych takich akcji w ostatnich latach.
– Jeszcze w październiku 2025 r. wydawało się, że 2,5 tys. ataków na sektor rządowy to sytuacja niebezpieczna. Tymczasem teraz mamy nowy rekord zagrożenia – polskie instytucje rządowe odpierają 3188 ataków tygodniowo – więcej niż rządy Czech, Austrii czy Niemiec – powiedział Wojciech Głażewski, dyrektor firmy Check Point Software Technologies w Polsce.
Eksperci tłumaczą, że Polska przyciąga cyberataki ze względu na swoje znaczenie w regionie i aktywne wspieranie Ukrainy. Według nich nie ma co liczyć na spadek zagrożeń w najbliższych miesiącach.
Według analizy Check Point, średnia liczba ataków na rządowe instytucje w Europie wynosi około 2,7 tys. tygodniowo. W całym regionie pod względem liczby prób ataków na gospodarkę gorzej sytuacja wygląda tylko w Czechach (2,2 tys.) i na Słowacji (2,1 tys.). Dla porównania Niemcy odpierają około 1,3 tys. ataków tygodniowo.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski ostrzega, że w cyberprzestrzeni obserwowane są coraz częściej skoordynowane ataki terrorystyczne na państwo. Mimo, że większość ataków kończy się niepowodzeniem, część jest skuteczna. Przykładem był incydent w Urzędzie Zamówień Publicznych, gdzie cyberprzestępcy weszli do skrzynek pocztowych pracowników.
Cyberbezpieczeństwo. Najsłabszym ogniwem systemu jest człowiek
Eksperci podkreślają, że nawet najlepsze zabezpieczenia nie wystarczą, jeśli zawiedzie człowiek. Większość udanych ataków wymaga błędu użytkownika, jak kliknięcia w link czy otwarcia podejrzanego pliku.
– Czasem jest to błąd wynikający z nieuwagi, czasem z pośpiechu, a czasem z przeświadczenia, że "mnie to nie dotyczy". Dopóki nie będziemy konsekwentnie pracować nad budowaniem i wzmacnianiem kultury bezpieczeństwa, nie nauczymy pracowników, że cyberbezpieczeństwo jest częścią ich pracy, nawet najlepsze technologie nie wystarczą – mówi Kamil Wiśniewski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, wykładowca w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK).
Problemem jest też brak wykwalifikowanych specjalistów. Na świecie brakuje milionów ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, także w Polsce.
Cyberprzestępcy ciągle rozwijają swoje metody. Coraz częściej hakerzy szyfrują dane i grożą ich upublicznieniem, jeśli nie dostaną okupu, czyli tzw. podwójne wymuszenie. Pojawia się też zagrożenie ze strony generatywnej sztucznej inteligencji. Według raportu Capgemini już aż 97 proc. organizacji (firm i instytucji) zgłosiło incydenty bezpieczeństwa związane właśnie z wykorzystaniem genAI.
Straty finansowe są ogromne. W ciągu ostatnich trzech lat połowa firm poniosła straty przekraczające 50 mln dolarów. Polska jest też w czołówce światowych rankingów pod względem wykrytych ataków ransomware.
Eksperci podkreślają, że samo reagowanie na ataki nie wystarczy. Potrzebna jest długofalowa strategia łącząca technologie, wykwalifikowanych pracowników i odpowiednie przepisy.
Ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa może dać Polsce solidne ramy prawne do ochrony instytucji publicznych i biznesu. – Projekt ten może stać się realnym przełomem dla bezpieczeństwa narodowego Polski. Nie możemy dłużej zwlekać w obliczu narastających zagrożeń cyfrowych. Jak najszybciej potrzebujemy nowoczesnych, skutecznych rozwiązań, które wzmocnią odporność państwa, administracji i biznesu – wskazał Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Zobacz także
Źródło: Rzeczpospolita
