Myszków z lotu ptaka i wklejone w kółku mleko przelewane do pojemnika. Fala zwolnień w mleczarniach w śląski. Ponad 150 osób na lodzie
Fala zwolnień w mleczarniach w śląski. Ponad 150 osób na lodzie Montaż Fot. Tupungato/Yanawut.S/Shutterstock

Czarne scenariusze potwierdziły się dla zakładów w Myszkowie i Szczekocinach. To mleczarnie z długoletnią historią. Pomimo prób ratowania przedsiębiorstw, OSM Myszków ogłosiła upadłość, a zakład w Szczekocinach definitywnie kończy produkcję. Ponad setka pracowników zostanie zwolniona.

REKLAMA

Kryzys branży mleczarskiej dotknął lokalnych producentów nabiału w województwie śląskim. OSM Myszków ogłosiła upadłość, natomiast OSM Rokitnianka w Szczekocinach kończy produkcje. Łącznie zwolnionych będzie około 150 pracowników.

Warto wspomnieć, że obie mleczarnie są ze sobą powiązane, a ich historia sięga lat 40. XX wieku.

Próby ratunku

Upadłość OSM Myszków ogłosił w 2025 roku i wraz z jego końcem zakończył wszelką działalność. Przez to pracę straciło 66 osób.

Przyczyną upadku spółdzielni, jak informuje "Gazeta Wyborcza", miały być problemy finansowe i błędy popełniane przez poprzedni zarząd. Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" miała już od dłuższego czasu zawiadamiać o patowej sytuacji.

Działo się tak do momentu gdy OSM Myszków połączył się z potentatem mleczarskim, OSM Łowicz w 2024 roku. Niestety współpraca nie spełniła pokładanych nadziei, produkcja nadal nie była opłacalna. Zakład więc musiał się zamknąć.

Oprócz problemów finansowych, zakład w Myszkowie mierzy się z aferą kryminalną. "Łowicz" zgłosił podejrzenie przywłaszczenia 681 tys. zł przez pracownicę. Trwa analiza obszernej dokumentacji przez biegłych, nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Postępowanie przedłużono do marca 2026 roku. Za przywłaszczenie grozi do 10 lat więzienia.

Mleczarnie upadają. Kryzys nikogo nie ominął

Podobny los spotkał OSM Rokitnianka w Szczekocinach (nieopodal Myszkowa). Lokalna przetwórnia zaczynała już w 1946 roku w Rokitnie. Warto dodać, że spółdzielnia w 2010 roku przejęła i zmodernizowała mleczarnie w Wadowicach.

Jednak lipcu 2024 roku, ze względu na kryzys finansowy, spółdzielcy sprzedali część majątku do giganta w branży, firmy Polmlek. Przy przejmowaniu OSM "Rokitnianka" Polmlek gwarantował utrzymanie zatrudnienia i spłatę udziałów ponad 500 rolnikom. Mimo tych deklaracji, Grupa właśnie oficjalnie ogłosiła zakończenie produkcji w Szczekocinach.

Pracę straci 88 osób. Polmlek jednak zapewnia, że zamknięcie zakładu nie kończy współpracy z rolnikami. Spółka argumentuje, że w Szczekocinach przerabiano ostatnio zaledwie 10 proc. mleka od dostawców dawnej "Rokitnianki".

Według "Gazety Wyborczej", opisującej problem upadek tych dwóch mleczarni to tylko kropla w morzu kryzysu jakiego doświadcza branża mleczarska. Liczba mleczarni spadać ma z roku na rok. Najbardziej zagrożone są małe zakłady przetwórcze, takie jak te w Myszkowie i Szczekocinach.