
Słyszałeś o Froo? To rumuńska wersja sklepu Żabka. Sieć działa tam już od 2024 roku. Teraz jednak planuje potężną ofensywę i to nie tylko na rumuńskim rynku.
Polska sieć Żabka to nie tylko polski rynek. Od 2024 roku działa również w Rumunii. Sklepy z łudząco podobnymi szyldami mają tylko inną nazwę. Nazywają się Froo. Pisaliśmy o tym tutaj. Jak informują media, gigant polskiego rynku planuje jeszcze większą ekspansję w Rumunii.
Żabka za granicą. Rumuni chętnie chodzą do Froo
Rumuński dziennik ekonomiczny "Ziarul Financiar" informuje, że Grupa Żabka zrewidowała swoje założenia co do rumuńskiego rynku. Spożywczy potentat planuje w długoterminowej wizji otworzyć nawet 7,6 tysięcy sklepów. Sklepów Froo (nie tylko w Bukareszcie) jest ponad 170.
7,6 tysiąca sklepów to byłby dla grupy Żabka wielki skok w przód. Sieć chwali się również popularnością marki wśród Rumunów.
– W długim okresie potencjał rynku rumuńskiego oceniamy na 7,6 tys. sklepów. Już dziś, dzięki skutecznemu budowaniu świadomości marki, rozpoznawalność Froo w stolicy Rumunii wynosi prawie 50 proc – mówi Joanna Simonowicz, general manager Froo Romania w Grupie Żabka, w rozmowie dla Portalu Spożywczego.
Jak dowiadujemy się z rozmowy, spożywczy gigant chce otwierać w Polsce i w Rumunii po 1,3 tysiąca sklepów rocznie.
– Utrzymując tempo rozwoju, planujemy do końca 2028 r. otwierać łącznie ponad 1 300 sklepów rocznie w Polsce i Rumunii – dodaje Simonowicz.
Co to jest Froo? Niby Żabka, ale nie do końca
Co ciekawe, strategia Żabki w Rumunii jest inna niż w Polsce. Same sklepy różnią się nie tylko nazwą. Rumuni mają mieć inne podejście do zakupów niż Polacy.
– Zauważyliśmy, że rumuńscy klienci oczekują dostępu do wielu produktów z różnych kategorii w jednym miejscu. Dlatego sklepy Froo mają większą powierzchnię niż polskie Żabki. Rozszerzyliśmy również kluczowe kategorie, takie jak artykuły spożywcze oraz produkty świeże i mrożone, szczególnie istotne ze względu na cieplejsze lato w Rumunii i duże zapotrzebowanie na produkty gotowe do spożycia – zarówno na ciepło, jak i do podgrzania – tłumaczy Joanna Simonowicz.
Największą popularnością wśród mieszkańców Rumunii mają cieszyć się wypieki z ciasta francuskiego. Z Rumunami łączy nas jednak miłość do kawy. "Mała czarna" z dyskontu (wraz z programem lojalnościowym) ma święcić sukcesy na obydwu rynkach.
Ekspansja Żabki w Europie. Nie tylko Rumunia
Dla Grupy Żabka obecność w Rumunii jest częścią procesu budowania "ekosystemu" sieci sklepów typu "convenience" z potencjałem na rozwój również w innych częściach Europy.
– Wejście Grupy Żabka na rynek rumuński jest elementem budowania ekosystemu convenience z potencjałem ekspansji na rynki europejskie (...) Obecność w Rumunii pozwoliła nam zdobyć wiedzę i doświadczenie niezbędne do wyznaczania długofalowego kierunku rozwoju – podsumowuje Simonowicz.
Zobacz także
