
Relacje polsko-niemieckie wchodzą w nową erę. W handlu z Niemcami wyprzedziliśmy Chiny. Teraz czas na Francję. Niemieckie media prognozują, że Polska w 2026 roku przegoni Paryż.
"Polska gospodarka przeżywa boom i jest dla Niemiec coraz ważniejsza. Starzy partnerzy handlowi pozostają w tyle" – pisze w środę, 28 stycznia, niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ("FAZ").
Autorzy wskazują na wzrost gospodarczy Polski – 3 proc. w 2024 roku i oczekiwany wzrost do 3,5 proc. w ubiegłym roku oraz w 2026 i przypominają słowa niemieckiej ministry gospodarki, że Niemcy "mogą brać z Polski przykład". Jak wskazuje polski rząd, Polska w 2025 roku znalazła się w klubie 20 największych gospodarek świata. "Niemcy na tym korzystają, przynajmniej pośrednio" – czytamy.
Polska wyprzedzi Francję
Już w 2024 roku Polska wyprzedziła znacznie większe Chiny jako odbiorca niemieckich towarów i umacnia się także na polu ogólnego handlu (import i eksport) z Niemcami.
Na tym polu – jako partner Niemiec – Polska zajmuje piąte miejsce (za USA, Chinami, Holandią i Francją), ale celuje już w wyprzedzenie Francji – pisze "FAZ". Gazeta cytuje wiceprzewodniczącego Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki Philippa Haussmanna, który prognozuje, że w tym roku Polska zajmie czwarte miejsce i wyprzedzi Francję.
Przyczyny mocnego wzrostu
"FAZ" wyjaśnia też przyczyny mocnego wzrostu gospodarczego w Polsce. „Polscy konsumenci są gotowi wydawać więcej przy rosnących dochodach. Malejące stopy procentowe wspierają popyt krajowy i wzmacniają inwestycje. Co więcej, rząd jest skłonny do wydawania pieniędzy; dług publiczny na poziomie 60 proc. pozostaje niski w porównaniu międzynarodowym. Jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę Warszawa zaczęła już intensywnie inwestować w swoje siły zbrojne" – czytamy.
Dziennik cytuje też dyrektora Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK) Larsa Gutheila, który mówi, że Polska rozpoczęła realizację dużych i długoterminowych projektów infrastrukturalnych, przechodzi transformację energetyczną i chce stać się ważnym ośrodkiem dla sztucznej inteligencji, gospodarki danych i powiązanych z nią gigafabryk. Wspierają to pożyczki i dotacje z unijnego funduszu odbudowy. „Pieniądze te pośrednio przynoszą korzyści niemieckim dostawcom, takim jak Siemens i Rheinmetall, oferującym pojazdy szynowe, technologie elektryczne czy wojskowe” – pisze "FAZ".
Francja w tyle
Z kolei – jak czytamy – we Francji sytuacja jest zupełnie inna. W ostatnim czasie znacznie wzrosła niepewność, kraj jest sparaliżowany politycznie, inwestycje prywatne i publiczne utknęły w miejscu, stan finansów publicznych jest fatalny, a stopa oszczędności gospodarstw domowych gwałtownie wzrosła.
Mimo wielu ważnych inwestycji niemiecko-francuskich "przeniesienie sił na Polskę jest niezaprzeczalne". Jak wskazuje wiceprzewodniczący Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki, wschodni sąsiad staje się dla Niemiec coraz bardziej kluczowym partnerem. "Poza handlem Polska stała się równorzędnym partnerem innowacyjnym dla niemieckiej gospodarki" – mówi Haussmann i chwali niemiecki rząd za wysiłki na rzecz wzmocnienia relacji gospodarczych z Polską.
Zobacz także
