Lekarz weterynarii przytula stojącego na blacie małego psa
Obowiązek czipowania psów wkrótce wejdzie w życie. Ma to pomóc w walce z bezdomnością. Fot. ID:2684638717/Shutterstock

Polska jest w tym momencie jedynym krajem w Unii Europejskiej, która nie wprowadziła obowiązku czipowania psów i kotów. Wkrótce nie będziemy już w europejskim ogonie. Taki obowiązek nadchodzi, a wraz z nim koszty związane z jego realizacją. Właściciele zapłacą część, część sfinansuje rząd. Skalę bezdomności zmniejszymy więc wspólnie.

REKLAMA

Wg szacunków NIK w Polsce żyje nawet około 950 tysięcy bezdomnych psów i kotów, a tylko pewna ich część (około 120 tys.) przebywa w schroniskach, które i tak są przepełnione. Obrońcy praw zwierząt podkreślają, że obowiązek czipowania, który jak zapowiada rząd – niedługo wejdzie w życie, znacząco zmniejszy te liczby. 

Jak działa czipowanie psów

Prozwierzęce stowarzyszenia i fundacje na te regulacje czekały wiele lat. Po głośnych aferach związanych m.in. ze schroniskiem w Sobolewie, w końcu pojawiły się środki na stworzenie Krajowego Rejestru Oznakowania Psów i Kotów

Już za chwilę wszystkie psy (i część kotów) obowiązkowo będą musiały nosić pod skórą mały implant z numerem identyfikacyjnym. Po odczytaniu go czytnikiem weterynaryjnym czy schroniskowym bez trudu ustali się tożsamość właściciela. Zwierząt, które zaginęły, wybiegając np. z posesji i nie wiadomo do kogo należą, będzie więc po prostu mniej. Dużo trudniej będzie też "pozbyć się" niechcianego "problemu" bezkarnie przywiązując go do bramy przytułku czy drzewa w środku lasu.

Do tej pory obowiązku czipowania nie było. Nawet jeśli jakieś zwierzę posiadało czip, to często był on niezarejestrowany. Dlaczego? Bo wpisanie go do bazy wiązało się z korzystaniem z usług prywatnych podmiotów, które za katalogowanie danych pobierały stosunkowo wysoki abonament. 

Ministerstwo Rolnictwa pokryje większość kosztów czipowania

Wkrótce ma się to jednak zmienić, bo większość kosztów z tym związanych pokryje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Jak podaje "Dziennik. Gazeta Prawna" wydatki państwa na ten cel mają przekroczyć 130 mln w perspektywie 10 lat.

"Skutki finansowe projektowanej ustawy dla budżetu państwa w okresie 10 lat od jej wejścia w życie wyniosą 130,49 mln zł i zostaną niemal w całości, bo w kwocie 124 mln zł, pokryte z części budżetu, których dysponentem jest minister właściwy do spraw rolnictwa – informuje "DGP".

Resztę środków, jak podaje to samo źródło – zapewni Ministerstwo Cyfryzacji. Pieniądze te zostaną przeznaczone na integrację Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów z aplikacją mObywatel.

Nie oznacza to jednak, że właściciele mogą się czuć z takich kosztów zupełnie zwolnieni. 

Właściciele zwierząt zapłacą tylko raz

Wydatek ten będzie jednak tylko jednorazowy, a koszt czipowania połączony z rejestracją w państwowej bazie Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów będzie wahał się od 50 do 120 zł. Na tylko na takie koszty powinni przygotować się właściciele. Jednak muszą pamiętać o kilku ważnych zasadach.

  • Psa trzeba będzie obowiązkowo zaczipować najpóźniej w dniu pierwszego – również obowiązkowego – szczepienia przeciwko wściekliźnie.
  • Psy do tej pory zgodnie z kalendarzem szczepione, ale nigdy nie zarejestrowane, trzeba będzie zgłosić w ciągu trzech lat.
  • Oznakowanie będzie konieczne m.in przy sprzedaży zwierzęcia, imporcie do Polski czy przyjęciu go do hotelu, czy schroniska. Niespełnienie tego obowiązku będzie skutkowało karą grzywny.