Szkielet mamuta na tle polskiej flagi. dyskusja o potrzebie muzeum historii naturalnej w Polsce.
Czy Polska powinna mieć muzeum poświęcone historii naturalnej i technice? Internauci podnoszą głos w tej sprawie. Fot. Africa Images/Canva/kompozycja własna

W sieci natrafiłem na dyskusje pod pomysłem, by znów wrócić do tematu stworzenia w Polsce Muzeum Historii Naturalnej. Idea krąży w kraju 107 lat, nie mogąc podnieść się z popiołów. Może najwyższa pora.

REKLAMA

Muzea Historii Naturalnej zawsze są dla mnie kluczowym punktem wycieczek zagranicznych, o ile jest to możliwe. W niektórych jeden dzień to za mało, aby zobaczyć wszystko. Nie jestem tu wyjątkiem, bo takie obiekty zawsze są pełne. Chętnie spędzałbym tak czas w naszym kraju, a tymczasem polskie zbiory muzealne w tej tematyce są dość rozrzucone między różnymi budynkami. A czasem likwidowane.

Czy w Polsce powinno być Muzeum Historii Naturalnej?

"Idea ma same zalety. Pozwoliłaby na zintegrowanie rozczłonkowanych po niedofinansowanych muzeach zbiorów, które niczym nie odbiegają światowych standardów. Można by je lepiej wyeksponować – niestety obecnie znajdują się w muzeach PAN, które nie mogą sobie pozwolić na inwestycje" – czytam wpis na profilu Miasto jest Nasze na Facebooku. Towarzyszy mu grafika z hasłem "Muzeum Przyrody i Techniki Utwórzmy je w końcu w Warszawie!".

Jakie są argumenty? Muzeum o takiej tematyce jest nadal niezagospodarowaną luką. Autor wpisu wymienia potrzebę silnej instytucji promującej naukę w dobie dezinformacji i teorii spiskowych. W kraju mamy dużo muzeów historycznych, ale za mało poświęconych przyrodzie i technice. Padł przykład Muzeum Ziemi, które przed likwidacją ocaliła presja społeczna. Mamy też oddzielne Muzeum Ewolucji w Pałacu Kultury i Nauki (PKiN).

Gdzie taka instytucja mogłaby powstać? Autor wpisu słusznie zauważa, że w okolicy Stadionu Narodowego jest dużo wolnej przestrzeni, podczas gdy muzea na lewym brzegu tłoczą się między innymi budynkami. Jednak po drugiej stronie jest Centrum Nauki Kopernik i odnosi olbrzymie sukcesy, a jeden z uczestników dyskusji wymienił stary pomysł utworzenia takiego muzeum w dawnym forcie Śliwickiego na Golędzinowie.

A czy faktycznie potrzebujemy takiego muzeum? Inny z internautów nazwał wizję "wtórną" wskazując na przygotowania do nowej siedziby Narodowego Muzeum Techniki mającej powstać na błoniach Stadionu Narodowego. A która ma mieć także przestrzeń dla zbiorów historii naturalnej z PKiN.

W przyszłości mogłoby stać się instytucją na skalę światową, która ma szansę przyjąć w siebie kolejne zbiory. Ten projekt również nawiązuje do przedwojennych ambicji. Acz w 2024 roku Ministerstwo Kultury zrezygnowało z finansowania wielu obiektów, w tym tego projektu.

Narodowe Muzeum Przyrodnicze z 1919 roku i czemu nie wróciło

Rok 1919, w stolicy powołano do życia nową instytucję: Narodowe Muzeum Przyrodnicze. To było formalne połączenie dwóch największych polskich zbiorów zoologicznych z Gabinetu Zoologicznego Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Branickich, dostępnych tam do oglądania. Ciekawostka: najwięcej okazów należało do ptaków. Do dzisiaj przetrwała tylko część najstarszych zbiorów.

Społeczeństwo nie było wtedy specjalnie entuzjastycznie nastawione do pomysłu, ponieważ potencjalną placówkę postrzegano jako obiekt dydaktyczny. Potem przemianowano je na Polskie Państwowe Muzeum Przyrodnicze (1921 r.), a następnie na Państwowe Muzeum Zoologiczne (1928 r.). Oddzielny gmach dla muzeum jednak nigdy nie powstał.

Niestety w 1935 roku pożar strawił większą część zbiorów na Uniwersytecie Warszawskim i instytucja muzealna nie zdołała powrócić do pełni sił. Zbiory przeniesiono na ul. Wilczą 64, gdzie w 1939 r. podczas obrony Warszawy budynek został poważnie uszkodzony, a stracono kolejne zbiory. Gwoździem do trumny było podpalenie przez niemieckie wojska w 1944 roku. Dalsze koszty odbudowy kraju i transformacji gospodarczej po 1989 roku sprawiły, że projekt musiał zejść na margines.

"Polska jest jedynym krajem europejskim niemającym instytucji o podobnym profilu" – napisał prof. Jarosław Stolarski, były dyrektor Instytutu Paleobiologii PAN stwierdził w artykule z 2023 r. Skoro buduje się u nas Port Polska, atom, a politycy dyskutują o dzielnicy rządowej, a wizja kosmoportu w Ustce nie brzmi jak żart... wydaje się, że nie ma lepszego momentu, by wrócić również do tematu Muzeum Przyrody i Techniki, Historii Naturalnej, Narodowego Muzeum Techniki, czy jak inaczej je ostatecznie nazwiemy.

Byle tylko pomysł nie wyginął jak mamuty.