Sklep Dino.
Przetasowania w Dino Polska. Członek zarządu znika w krytycznym momencie. Fot. Remigiusz Gora/Sutterstock

W samym środku konfliktu z pracownikami sieci, członek zarządu Dino Polska, Piotr Ścigała, nagle podał się do dymisji ze skutkiem natychmiastowym. Dzień po rezygnacji zarząd ma rozpocząć długo oczekiwane, kluczowe rozmowy ze związkami zawodowymi.

REKLAMA

Decyzja, jak informuje spółka, była podyktowana względami osobistymi. Odchodzący członek zarządu był odpowiedzialny za funkcjonowanie sklepów. Obecnie trwa konflikt pracowników z zarządem: dotyczy warunków pracy w popularnej sieci sklepów.

Przetasowania w Dino Polska. Piotr Ścigała odchodzi

Piotr Ścigała był związany z Dino Polska od 2002 r. Początkowo pełnił funkcję kierownika sklepu, a w latach 2004–2014 pracował w centrali, zajmując stanowiska kierownicze i wspierając rozwój nowych i istniejących marketów.

Z czasem Ścigała awansował na dyrektora działu kontroli, nadzorując pracę sklepów i centrów dystrybucyjnych. Do zarządu wszedł w 2022 r.

Dino Polska działa od 1999 r. i lokuje swoje placówki głównie w mniejszych i średnich miastach. Na koniec 2025 r. sieć liczyła 3 033 sklepy. Obecnie w zarządzie pozostają: Izabela Biadała, Michał Krauze, Marcin Jędraszak i Sławomir Niżałowski.

Jak pisaliśmy w InnPoland, od grudnia 2025 r. trwa spór zbiorowy między OPZZ Konfederacja Pracy a Dino Polska. Związkowcy domagają się podwyżek, zwiększenia zatrudnienia oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Konflikt nasiliły fatalne warunki pracy.

Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła w związku z tym 146 kontroli w sklepach Dino w całym kraju. Na razie większość z nich, bo aż 120, nie została formalnie zakończona. Jak tłumaczył w rozmowie z "Business Insider" Marcin Stanecki, główny inspektor pracy, wynika to z wymogów proceduralnych.

Kontrole są prowadzone, ale ich formalne zakończenie wymaga dopełnienia określonych procedur, w tym podpisania protokołów i odczekania siedmiodniowego terminu na zgłoszenie uwag.

Spór zbiorowy i narastające napięcia z pracownikami

Inspektorzy reagują natychmiast w sytuacjach zagrażających zdrowiu i bezpieczeństwu. Mogą nakazać wstrzymanie pracy w niskich temperaturach, wskazać konieczne poprawki, nałożyć mandaty do 2 tys. zł, a w poważniejszych przypadkach skierować sprawę do sądu z karą do 30 tys. zł.

Kontrole w Dino ujawniły m.in. problemy z ogrzewaniem. W styczniu w jednym z marketów w Skierniewicach przy stanowisku kasowym odnotowano temperaturę 3,2°C. Część sklepów została doposażona w nagrzewnice, w innych podniesiono temperaturę klimatyzacji.

Po wielu tygodniach zarząd Dino zdecydował się na bezpośrednie rozmowy ze związkami zawodowymi. Na spotkaniu we wtorek poruszono kwestie:

  • podwyżek wynagrodzeń,
  • braku Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
  • niewystarczającej obsady w sklepach i magazynach,
  • presji na zwiększenie wydajności pracy,
  • zbyt niskiej temperatury w placówkach.
  • Źródło: Fakt