
Usługa Twój e-PIT zrewolucjonizowała sposób, w jaki miliony Polaków rozliczają się z fiskusem. Wizja "samorobiącego się" podatku jest kusząca – logujemy się, sprawdzamy i gotowe. Jednak bezkrytyczne zaakceptowanie danych przygotowanych przez skarbówkę to najprostsza droga do utraty szansy na zaoszczędzenie pieniędzy.
Niedawno usługa Twój e-PIT ma być wielkim ułatwienie w rozliczaniu podatków. Trzeba jednak wiedzieć, jak to zrobić by nie stracić przy tym pieniędzy. Więcej o nowym systemie pisaliśmy tutaj.
Automat nie wie o Twoich ulgach
Największym zagrożeniem automatycznego rozliczenia jest fakt, że system Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) posiada dostęp tylko do ograniczonej bazy danych. O ile ulga na dzieci z ubiegłego roku może zostać przepisana automatycznie, o tyle większość preferencji podatnik musi wprowadzić samodzielnie.
– Usługa Twój e-PIT to duże ułatwienie, jednak należy pamiętać, że system operuje wyłącznie na informacjach przesłanych przez pracodawców i pozostałych płatników. Nie posiada on wiedzy o pełnej sytuacji osobistej podatnika, która uprawnia do licznych odliczeń, dlatego niezbędne jest osobiste dopilnowanie ostatecznego kształtu deklaracji – mówi Monika Piątkowska, doradca podatkowy, cytowana przez serwis PIT.pl.
Jak doradza ekspertka, w przypadku korzystania ze zwolnień podatkowych niezbędne jest sprawdzenie poprawności wykazanych kwot. Są to ulgi takie jak:
Nawet jeśli pracodawca uwzględniał te preferencje przy naliczaniu miesięcznych zaliczek, istnieje prawdopodobieństwo, że dane w systemie mogą zawierać błędy. Samodzielna weryfikacja pozwala upewnić się, że limity zwolnień zostały naliczone prawidłowo i zgodnie ze stanem faktycznym.
Zobacz także
Doradca podatkowy zaznacza również żeby pamiętać o ulgach, o których nasz pracodawca nie ma informacji.
– Należy również pamiętać o odliczeniach, o których płatnik nie ma wiedzy, a które realnie obniżają podstawę opodatkowania. Mowa tu m.in. o darowiznach na cele pożytku publicznego, honorowym krwiodawstwie czy wydatkach na termomodernizację budynku. Dodatkowo warto sprawdzić poprawność numeru KRS organizacji, której chcemy przekazać 1,5 proc. naszego podatku – dodaje Monika Piątkowska – tłumaczy Piątkowska.
Za błędy zapłaci podatnik
Warto pamiętać o kluczowej zasadzie: to podatnik, a nie system czy urzędnik, odpowiada za poprawność złożonego zeznania.
Jeśli w danych przekazanych przez pracodawcę pojawił się błąd, a Ty go nie wyłapiesz i zatwierdzisz (lub pozwolisz na automatyczną akceptację z końcem kwietnia), konsekwencje karno-skarbowe spadną na Ciebie.
