
Nie każdy start wymaga rakiety. Czasem wystarczy podpis pod umową, by polska technologia znalazła się na kursie międzykontynentalnym. Wrocławski Scanway odpalił swoje silniki i podpisał kontrakt z amerykańskim partnerem o szacunkowej wartości 4,3 mln dolarów. Nie chodzi tylko o urządzenia optyczne. To ma być stały transfer danych z orbity, który może okazać się cenniejszy niż sam satelita.
Umowa obejmuje dostawę nowej klasy instrumentu optycznego do budowanej w USA konstelacji satelitarnej oraz udział w komercjalizacji danych w modelu Data-as-a-Service. Projekt ma charakter strategiczny i wpływa zarówno na portfel zamówień, jak i na długoterminowe perspektywy finansowe firmy. Scanway nie tylko wysyła sprzęt w kosmos. Buduje sobie stałą pozycję w globalnym łańcuchu wartości sektora New Space.
Teleskop nowej generacji
W ramach kontraktu Scanway opracuje teleskop integrujący kilka kamer pracujących w różnych zakresach spektralnych. To rozwiązanie pozwoli obserwować Ziemię z większą precyzją i w szerszym spektrum danych niż w klasycznych konstrukcjach. Instrument ma zostać dostarczony w ciągu 24 miesięcy od operacyjnego startu projektu, a płatności będą realizowane etapami po osiągnięciu kamieni milowych.
"Zawarta dzisiaj umowa o współpracy z klientem z USA stanowi podstawę do realizacji kolejnych działań i zadań operacyjnych po stronie spółki, których wykonanie będzie skutkować uruchamianiem poszczególnych transz płatności. To kolejna umowa o charakterze konstelacyjnym i traktujemy ją jako początek długofalowej współpracy. Po raz pierwszy zrealizujemy projekt teleskopu integrującego kilka kamer pracujących w różnych zakresach spektralnych. Pozyskanie nowych kompetencji technologicznych umożliwi nam wejście na nowe rynki, dalszy rozwój portfolio produktowego oraz wzmocnienie współpracy z podmiotami sektora kosmicznego w Stanach Zjednoczonych." – mówi w oficjalnym komunikacie Mikołaj Podgórski, COO spółki.
Zobacz także
Dane ważniejsze niż satelita
Kluczowym elementem porozumienia jest wspólna komercjalizacja danych rejestrowanych przez teleskop. Dane będą oferowane w modelu subskrypcyjnym lub w ramach długoterminowych kontraktów, bez konieczności budowy przez klientów własnej infrastruktury orbitalnej. Tutaj zaczyna się najbardziej dochodowa część kosmicznego biznesu.
"Z perspektywy Scanway model Data-as-a-Service (DaaS) posiada potencjał do generowania stabilnych i powtarzalnych strumieni przychodów, które długoterminowo mogą przewyższyć wartość całego satelity" – podkreśla Jędrzej Kowalewski, prezes spółki w medialnym komunikacie.
Polska technologia na globalnej orbicie
Nowy partner Scanway to doświadczony podmiot z USA, specjalizujący się w projektowaniu i realizacji dużych misji satelitarnych. Szczegóły dotyczące parametrów technicznych i skali konstelacji objęte są tajemnicą handlową, jednak już sam charakter kontraktu wskazuje, że polska spółka trafia do grona dostawców kluczowych komponentów dla globalnych projektów kosmicznych.
Dla Scanway to kolejny krok w realizacji strategii na lata 2026–2028, zakładającej wzmocnienie kompetencji w pełnym łańcuchu danych optycznych. Zaczynając od akwizycji, przez przetwarzanie i kończąc na analityce i predykcji. Jeśli plan się powiedzie, firma z Wrocławia nie będzie jedynie producentem urządzeń optycznych. Stanie się integratorem informacji, które krążą nad nami każdego dnia. Są niewidoczne gołym okiem, ale coraz bardziej kluczowe dla światowej gospodarki.
