
Ponad 20 mln aktywnych użytkowników, 2,9 mld transakcji rocznie i 441,5 mld zł obrotu. Blik właśnie dorzuca do tej układanki brakujący element: płatności zbliżeniowe na iPhone’ach w pierwszej połowie 2026 r.
Ten ruch zamyka jedną z ostatnich cyfrowych szczelin w polskim handlu. Przez lata użytkownicy iOS patrzyli na ekspansję Blika jak na imprezę, na którą mają zaproszenie, ale nie wszystkie drzwi są dla nich otwarte. Teraz te drzwi mają się wreszcie uchylić.
Blik bije rekordy i zmienia nawyki płatnicze
Rok 2025 był dla systemu płatności Blik był rekordowy. 2,9 mld transakcji, średnio 8 mln operacji dziennie, dynamiczny wzrost w e-commerce i sklepach stacjonarnych. Do tego 20,7 mln aktywnych użytkowników i coraz większa rola cashbacku, dostępnego już w ponad 20 tys. punktów handlowych, w tym w popularnych sieciach takich jak Żabka czy Dino.
Blik przestał być dodatkiem do bankowości mobilnej. Jest domyślną metodą płatności dla całego pokolenia, które szybciej wpisze sześciocyfrowy kod niż wyciągnie portfel.
Zobacz także
Blik zbliżeniowo na iPhone'ach
Do tej pory płatności zbliżeniowe Blik były poza zasięgiem użytkowników iPhone’ów. Kilka milionów osób, które korzystały z systemu głównie online lub przy przelewach na telefon, w sklepie stacjonarnym musiały sięgać po inne rozwiązania.
Otwarcie dostępu do modułu NFC na iOS dla zewnętrznych systemów płatności może być dla Blika awansem do nowej ligi. To nie tylko wygoda dla klientów, ale większa obecność w fizycznym handlu i realne zwiększenie udziału w płatnościach detalicznych.
Z Polski do Europy. Polski system płatności przyspiesza
Ambicje są większe niż krajowy rynek. System testuje interoperacyjność z portugalskim MB WAY i hiszpańskim Bizum w ramach inicjatywy EuroPA, o której wspominałem w moich wcześniejszych artykułach. Celem jest to, by przelew na numer telefonu działał równie łatwo między Warszawą a Madrytem, jak dziś między Krakowem a Gdańskiem.
Blik gra więc na dwóch fortepianach. Domyka rynek krajowy i jednocześnie buduje europejską skalę. Otwarcie iPhone'ów na zewnętrzne systemy płatności i integracja z Blikiem to już nie kosmetyka, tylko sygnał, że w mobilnych płatnościach w Polsce nie ma miejsca na technologiczne wykluczenia.
Jeśli plan podwojenia biznesu do 2027 r. ma się ziścić, to właśnie taki ruch był potrzebny. Teraz możemy obserwować jak szybko Blik rośnie i jak bardzo otwierają się na niego inne kraje.
