Karol Nawrocki na tle laptopa z polską flagą.
Nawrocki podpisał unijne standardy cyberbezpieczeństwa. Państwo zyska potężną broń do ochrony z cyfrowym terrorem Fot EUS-Nachrichten / GagoDesign / Shutterstock Montaż: INNPoland.pl

Polska szykuje się na rewolucję w ochronie sieci. Nadchodząca nowelizacja UKSC i wdrożenie dyrektywy NIS2 mają objąć kluczowe sektory, takie jak energetyka czy transport. Prezydent podpisał ustawę i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Nowe przepisy mają zagwarantować stabilność usług i błyskawiczną reakcję na ataki, stanowiąc milowy krok ku pełnej ochronie danych obywateli.

REKLAMA

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (UKSC), która ma wdrożyć unijną dyrektywę NIS2 została podpisana przez prezydenta RP. To strategiczna odpowiedź na rosnącą skalę zagrożeń, która ma sprawić, że usługi kluczowe dla każdego z nas będą odporne na ataki hakerskie i próby sabotażu.

Rozszerzenie tarczy ochronnej na nowe sektory

Obecnie krajowy system chroni głównie banki i energetykę, ale nowelizacja rozszerza tę "tarczę" na nowe branże. Do kluczowych sektorów dołączą m.in. usługi pocztowe, gospodarka wodno-ściekowa oraz produkcja żywności i chemikaliów. Ma to oznaczać lepszą ochronę usług, od których zależy nasza codzienność.

"Cyberzagrożenia rosną z roku na rok, dlatego musimy reagować na nie szybko i skutecznie – to warunek, by państwo działało bez zakłóceń, a obywatele byli bezpieczni. Im lepiej przygotowane firmy i instytucje, tym mniejsze ryzyko przerw w usługach i wycieków danych. Nowe przepisy dają nam realne narzędzia, aby zwiększyć ochronę cyfrową całego kraju" – mówi Paweł Olszewski, wiceminister cyfryzacji, cytowany w komunikacie Ministerstwa Cyfryzacji. 

Reforma wyposaży państwo w realne narzędzia do walki z cyberniebezpieczeństwem. Kluczowe instytucje będą mogły sprawniej kontrolować firmy strategiczne, zlecać audyty i błyskawicznie ostrzegać przed atakami. W sytuacjach krytycznych Minister Cyfryzacji zyska prawo do wydawania natychmiastowych poleceń zabezpieczających, co pozwoli zdusić zagrożenie w zarodku.

Centralnym punktem oporu zostanie Połączone Centrum Operacyjne Cyberbezpieczeństwa, miejsce błyskawicznej wymiany informacji o lukach i atakach. Państwo zyska zdolność izolowania awarii, by problemy w jednej branży nie wywołały efektu domina w całej gospodarce.

Kluczowe kompetencje organów

Według nowelizacji:

  • wyspecjalizowane organy zyskają prawo do błyskawicznego alarmowania o zagrożeniach, kontrolowania realizacji nowych wymogów oraz wymuszania audytów bezpieczeństwa w firmach o strategicznym znaczeniu
  • w obliczu najpoważniejszych ataków Minister Cyfryzacji będzie mógł wydawać wiążące polecenia, mające na celu natychmiastowe zduszenie kryzysu i zminimalizowanie jego strat
  • Pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa zyska szerokie kompetencje w zakresie wyznaczania standardów (rekomendacji), gromadzenia danych o stanie systemów oraz inicjowania badań nad nowoczesnymi metodami ochrony
  • Zespóły Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego (CSIRT) otrzymają większe uprawnienia i zasoby, by móc skutecznie pomagać znacznie szerszej grupie przedsiębiorstw w walce z incydentami
  • mózgiem całego systemu stanie się Połączone Centrum Operacyjne Cyberbezpieczeństwa, gdzie w czasie rzeczywistym będą spływać i być analizowane informacje o każdym cyfrowym zagrożeniu czy wykrytej luce
  • Warto zaznaczyć, że prezydent Karol Nawrocki podpisał już ustawę, ale skierował ją również do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Odpowiedział tym samym na głosy przedsiębiorców, którzy uważają nowe obowiązki za zbyt uciążliwe.