Mlody mezczyzna naprawiajacy czesc samochodu. Obok logo Toyota i herb Wałbrzych. W tle fabryka Toyoty.
Toyota rusza z odzyskiem pojazdów nad Wisłą. Wyciągną z Twojego auta wszystko, co cenne Fot. Media Whale Stock/BearFotos/Shutterstock Logo Wałbrzych/Logo Toyota/wikipedia.pl Montaż:INNPoland.pl

Posiadasz samochód, którym jeździsz wiele lat. Masz do niego sentyment, ale jest już stary i wciąż się psuje. Wracasz do domu, a on znowu nawalił i chcesz się go pozbyć. Zjeżdżasz nim z trasy po raz ostatni. Nie trafia jednak na złomowisko, ale na precyzyjną linię demontażu, gdzie każdy element dostaje drugą szansę. W Wałbrzychu Toyota uruchamia fabrykę, w której koniec jednego auta staje się początkiem życia innego.

REKLAMA

Japoński koncern uruchamia pierwszą w Polsce, a drugą w Europie, Fabrykę Zrównoważonego Obiegu. W wałbrzyskim zakładzie, działającym już w strukturach Toyota Motor Manufacturing Poland, rocznie przetwarzanych ma być nawet 20 tys. aut wycofanych z eksploatacji. Zamiast wytwarzania nowych modeli w salonie wrzeć będzie demontaż i odzyskiwanie surowców. Zamiast produkcji, przemysłowe "drugie życie".

Fabryka Toyoty w Wałbrzychu będzie przetwarzać auta

Nowy projekt powstaje na terenie istniejącej fabryki w Wałbrzychu. Toyota nie buduje nowych hal, lecz wykorzystuje obecną infrastrukturę, rozszerzając działalność zakładu o segment recyklingu i regeneracji. Start operacyjny planowany jest na drugą połowę roku.

– To nasza druga Fabryka Zrównoważonego Obiegu w Europie. Pierwsza została uruchomiona w 2025 roku w Burnaston w Wielkiej Brytanii i stała się punktem odniesienia w rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego – mówi mediom Leon van der Merwe, wiceprezes ds. gospodarki obiegu zamkniętego w Toyota Motor Europe. Ok. 20 tys. pojazdów rocznie ma trafić na linie demontażu. Każde auto zostanie rozebrane na podzespoły, które przejdą selekcję techniczną. Części w dobrym stanie wrócą na rynek jako komponenty regenerowane, pozostałe staną się źródłem surowców do dalszego przetworzenia.

Wałbrzych. Fabryka, która "produkuje" surowce

Zakład odzyska m.in. baterie, elementy zawieszenia, elektronikę, stal, aluminium, miedź i tworzywa sztuczne. Materiały mają wracać do produkcji nowych pojazdów, ograniczając zapotrzebowanie na surowce pierwotne i emisje związane z ich pozyskiwaniem.

To po prostu praktyczna realizacja strategii gospodarki obiegu zamkniętego. Toyota przesuwa akcent z samej sprzedaży samochodu na zarządzanie jego pełnym cyklem życia. Auto przestaje być produktem jednorazowym, a staje się magazynem cennych komponentów i materiałów.

Druga Fabryka Zrównoważonego Obiegu w Europie. Polska na mapie cyrkularnej Europy

Wałbrzych to druga taka inwestycja koncernu w Europie, po zakładzie w brytyjskim Burnaston. Wybór Polski nie był przypadkowy. Decydowały rozwinięty sektor recyklingu, duża liczba pojazdów trafiających do demontażu oraz istniejąca infrastruktura produkcyjna Toyoty.

– Wybraliśmy Polskę ze względu na rozwinięty sektor recyklingu, duży potencjał rynku pojazdów do demontażu oraz obecność naszej infrastruktury produkcyjnej. W nadchodzących latach planujemy wprowadzać podobne inwestycje na innych rynkach europejskich – dodaje Leon van der Merwe.

Dla Dolnego Śląska oznacza to dalszą dywersyfikację przemysłową. Toyota chce iść w stronę neutralności klimatycznej i większej odporności łańcuchów dostaw. Kiedy branża motoryzacyjna mierzy się z presją kosztową i regulacyjną, taka fabryka nie jest dodatkiem. Ma być przyszłością motoryzacji.