Pociąg PKP Intercity przy peronie. PKP Intercity krytykowane przez posła PiS. Dwie klasy to przeżytek, ma być luksus
PKP Intercity krytykowane przez posła PiS. Dwie klasy to przeżytek, ma być luksus Fot. Sheviakova Kateryna / Shutterstock

Czy PKP Intercity zrezygnuje z tradycyjnego podziału na dwie klasy? Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało na interpelację posła PiS Łukasza Kmity w sprawie standardu pociągów Kolei Dużych Prędkości, który uważa, że klas powinno być więcej. Resort zapowiada analizy.

REKLAMA

Wizja przyszłości polskiej kolei stała się polem starcia między narodowym przewoźnikiem a Ministerstwem Infrastruktury. Choć PKP Intercity planuje wielkie zakupy taborowe w związku z budową Kolei Dużych Prędkości (KDP). Resort, reprezentowany przez wiceministra Piotra Malepszaka, jasno daje do zrozumienia: dotychczasowy podział na 1. i 2. klasę to "mocno archaiczny preżytek".

Kontrowersje wokół standardu nowych pociągów KDP

Parlamentarzysta Łukasz Kmita (PiS) skierował do resortu infrastruktury interpelację, w której kwestionuje strategię zakupową PKP Intercity dotyczącą pociągów wysokich prędkości.

"Zostawiając na chwilę spór o maksymalną prędkość zamawianych pociągów, zasadnym wydaje się rozpoczęcie poważnej i merytorycznej dyskusji o standardzie, który powinien być dostępny dla pasażerów korzystających z linii KDP. PKP Intercity poinformowały bowiem, że nowe pociągi mają posiadać wyłącznie dwie klasy: pierwszą i drugą. W moim przekonaniu to mocno archaiczny sposób podejścia do zakupów pociągów, które pojawią się na torach (z obsługą pasażerów) za około 8-10 lat (...)" pisze Kmita.

Porównanie oferty PKP Intercity z przewoźnikami prywatnymi

Kmita nawiązał również do oferty zagranicznych przewoźników. Zamiast dwóch klas, konkurenci z zagranicy oferują często aż 4.

"(...) Tymczasem rozróżnienie na więcej niż dwie klasy spotykane są u konkurencji. Prywatny przewoźnik Regio Jet oferuje klasy: Biznes, Relax, Standart, Low Cost i standart-Astra. Leo Ekspres oferuje 4 klasy (rodzaje standardu): Economy, Economy Plus, Business i Premium. Ostatnio podróżując pociągiem „Porta Morawica” z Krakowa w kierunku Wiednia zauważyłem, że pierwsze trzy przedziały w klasie pierwszej miały standard przedziałów 4-osobowych, zaś pozostałe 6-osobowe (...)" czytamy w interpelacji polityka.

Stanowisko Ministerstwa Infrastruktury ws. klas w PKP

Interpelacja parlamentarzysty wywołała reakcję w resorcie, skutkując obszernymi wyjaśnieniami ze strony Piotra Malepszaka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Przedstawiciel resortu uspokaja, że choć trwa dyskusja nad nowymi klasami podróży (np. biznes klasą), to ostateczny wybór nie będzie "widzimisię" urzędników, lecz wynikiem profesjonalnych obliczeń i europejskich standardów technicznych.

"Wszelkie decyzje jakie podejmie PKP Intercity SA będą w oparciu o odpowiednie analizy" pisze Malepszak powołując się na informacje przekazane przez spółkę.

Malepszak zaznaczył, że choć formalnie PKP Intercity podlega spółce PKP S.A., to Ministerstwo Infrastruktury wyznacza im priorytety inwestycyjne.

"(...) Informuję, że nadzór korporacyjny nad Spółką PKP Intercity jest sprawowany przez PKP S.A. Tym nie mniej wzmocnienie taboru kolejowego przez PKP Intercity S.A. do obsługi systemu Kolei Dużych Prędkości (KDP) jest priorytetem Ministerstwa Infrastruktury oraz wpisuje się w realizowaną Strategię Zrównoważonego Rozwoju Transportu, jak również wpłynie na rozwój i modernizację dużych węzłów kolejowych (...)" czytamy w odpowiedzi na interpelację.