Autobysy miejskie w Warszawie zimą.
Zima daje się we znaki elektrycznym autobusom w Warszawie. Pojazdy przegrywają z silnym mrozem. Fot. AxOst/Shutterstock.com

Tegoroczna zima to taka, jakiej w Polsce nie było od lat. Intensywne opady śniegu i temperatury spadające do kilkunastu stopni poniżej zera mocno dają się we znaki. To trudny czas dla komunikacji miejskiej, zwłaszcza dla pojazdów elektrycznych. Mróz ogranicza wydajność baterii, wydłuża czas ładowania i wyraźnie skraca możliwy do pokonania dystans.

REKLAMA

Problemy dotknęły flotę miejską w Warszawie, gdzie część autobusów elektrycznych nie była w stanie realizować pełnych kursów. Zdarzały się sytuacje wcześniejszego zjazdu pojazdów do zajezdni, a ich miejsce musiały czasowo zajmować autobusy spalinowe.

Problemy elektrycznych autobusów w Warszawie

Adam Stawicki, rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie podkreślał, że mimo trudnych warunków prawie wszystkie zaplanowane kursy zostały wykonane. W pojedynczych przypadkach pojawiały się opóźnienia przy wyjeździe z zajezdni lub awarie wymuszające użycie autobusów rezerwowych.

Jednocześnie w części pojazdów odnotowano wyraźny spadek zasięgu, a to wymusiło działania organizacyjne polegające na podmianie autobusów.

W zimowych miesiącach szczególnym wyzwaniem pozostaje ogrzewanie wnętrza pojazdów. Duża przestrzeń pasażerska i częste otwieranie drzwi powodują stałą utratę ciepła, co wymusza ciągłą pracę systemów grzewczych. W części autobusów marki Yutong zastosowano ogrzewanie elektryczne, które jednak znacząco zwiększa zużycie energii i skraca zasięg jazdy.

Większość elektrycznych autobusów w Warszawie, produkowanych przez Solaris Bus & Coach oraz część pojazdów Ursus Bus korzysta z tzw. ogrzewania typu webasto, czyli niewielkiego silnika diesla podgrzewającego paliwo do celów grzewczych.

Rozwiązanie to poprawia komfort podróży, ale rodzi pytania o emisję zanieczyszczeń, ponieważ spaliny powstające w takim urządzeniu nie zawsze są filtrowane w takim stopniu jak w głównych układach wydechowych autobusu. Oznacza to brak filtrów cząstek stałych czy katalizatorów ograniczających emisję tlenków azotu.

Flota warszawskiego przewoźnika liczy obecnie 1419 autobusów, w tym 192 elektryczne, 364 napędzane gazem ziemnym, 859 z silnikiem diesla oraz cztery hybrydowe.

Śnieżny paraliż na Pomorzu

Zima w tym sezonie dała się Polsce we znaki. Jak pisaliśmy w INNPoland, województwo pomorskie przeżyło w ostatnich dwóch miesiącach najwięcej intensywnych śnieżyc.

W Gdańsku pojawiła się dyskusja o tym, czy z miasta powinno się wywozić nadmiar śniegu. Część mieszkańców zwraca uwagę, że odśnieżane są głównie główne drogi, a chodniki i dojścia do przejść dla pieszych często pozostają oblodzone.

Problem dotyczy nie tylko wygody, ale też bezpieczeństwa. Przy krawężnikach zalega ubity śnieg i lód, który może ograniczać widoczność i zwiększać ryzyko wtargnięcia na jezdnię. Pojawiają się też obawy, że gwałtowne topnienie śniegu może zamienić ulice w strumienie wody z piaskiem i innymi zanieczyszczeniami.

Radni miasta pytali o możliwość zorganizowanego wywozu śniegu, szczególnie z miejsc o dużym ruchu pieszych oraz z reprezentacyjnych części centrum. Podkreślano, że duże pryzmy śniegu mogą utrudniać dostęp do infrastruktury i pogarszać bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej.

Urzędnicy nie odpowiedzieli jednak szybko na pytania o koszty i skalę takiej akcji. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni informował tylko o punktowym wywozie śniegu, między innymi z miejsc, gdzie zalegający śnieg utrudniał ruch lub blokował elementy infrastruktury.

Źródło: TVN24