
Miała być posiłkiem dla potrzebujących kotów i psów, a stała się narzędziem brudnego interesu. Darmowa karma Dolina Noteci, przeznaczona wyłącznie dla schronisk, trafiła na aukcje w sieci. Trwa proceder zarabiania na krzywdzie zwierząt, ale znany producent zapowiada bezwzględną walkę z przestępcami oraz kroki prawne.
Zamiast do bezdomnych zwierząt, karma podarowana przez firmę trafiła na sprzedaż na Vinted. Polski producent karm dla zwierząt, Dolina Noteci ujawnia szokujący skandal. Darmowa karma, którą firma przekazuje dla schronisk, została wystawiona na internetowej aukcji.
Karma Dolina Noteci trafiła ze schronisk na Vinted. Szokujące znalezisko w sieci
W wtorek 24 lutego 2026 na Facebooku polska firma produkująca karmy dla zwierząt zamieściła przejmujący post.
"Ta karma nie powinna trafić na Vinted! Nasza karma z etykietą dla schronisk pojawiła się w ogłoszeniu na Vinted. Czy – a jeśli tak, to dlaczego – ktoś zabrał jedzenie schroniskowym psiakom?(...)" – czytamy we wpisie producenta.
Jeden z użytkowników serwisu ogłoszeniowego Vinted zamieścił bowiem ofertę sprzedaży karmy Doliny Noteci. Wszystko byłoby najprawdopodobniej w porządku (może poza tym, że Vinted nie jest platformą do sprzedaży tego typu artykułów) gdyby nie to, że to specjalne produkty, które firma przeznacza charytatywnie dla schronisk. A więc ta karma nigdy nie powinna trafić do sprzedaży, ktoś musiał ją ukraść ze schroniska.
Ze zdjęcia oferty na Vinted wynika, że oszust chciał za 150 złotych sprzedać około 30 puszek karmy dla schronisk. Wydawać by się mogło, że to kusząca oferta, gdyż w sklepie podobna ilość karmy od tej samej firmy kosztuje około 300 złotych, czyli dwa razy więcej.
"Rocznie przekazujemy kilkanaście ton Doliny Noteci bezpośrednio do organizacji, które opiekują się bezdomnymi psami i kotami. Celem jest pomoc czworonogom i głęboko wierzymy, że w naszym działaniu jest sens – że nasze wsparcie naprawdę jest potrzebne (...)" – tłumaczy producent karmy.
Bezczelna odpowiedź handlarza schroniskową Doliną Noteci. "Nie pasuje, to nie patrz"
Krótko mówiąc, ktoś chciał zrobić pieniądze na darmowym produkcie, który miał być pożywieniem dla potrzebujących zwierząt. W screenie rozmowy z serwisu, który udostępniła Dolina Noteci, widzimy krótką rozmowę z oszustem. Jego odpowiedź jest bezczelna.
Zobacz także
Na pytanie "Dlaczego puszki 'dla schronisk' są sprzedawane na Vinted?", sprzedający lekceważąco odpowiada "Bo mam je z hurtowni, gdzie pracuję", a potem kwituje wypowiedź bezceremonialnym "Nie pasuje, to nie patrz".
Oszustwo kosztem bezbronnych zwierząt
Choć producent traci towar, to nie ubytki w magazynie budzą największe oburzenie. Firmę Dolina Noteci najbardziej uderza fakt, że karma nie trafiła do swojego miejsca docelowego, czyli organizacji zajmujących się potrzebującymi zwierzętami, a jest przedmiotem handlu.
"Oferta sprzedaży karmy podarowanej schronisku, fundacji, uderzyła nas nie dlatego, że nam jako firmie 'ktoś coś zabrał', ale to bezbronnym zwierzętom odebrano posiłek" – można przeczytać w facebookowym poście.
Dolina Noteci. Firma zapowiada surowe kroki prawne ws. ukradzionej karmy
Na koniec Dolina Noteci wystosowała apel, by zgłaszać do firmy podobne przypadki, również jeśli dotyczą ofert na innych platformach. Firma zapowiada również podjęcie kroków prawnych wobec złodziei.
"Jeśli zauważycie te puszki na Vinted, OLX, Allegro czy innych portalach – dajcie nam znać (...) Będziemy reagować także prawnie – dowiadujemy się z wpisu.
Producent precyzuje również o jakie dokładnie puszki chodzi. Są to "puszki z beżową etykietą z napisem 'dla schronisk', bez kodu kreskowego".
