
Jeszcze niedawno wielu śmiało się, słysząc o całkowitym oparciu polskiej gospodarki na odnawialnych źródłach energii. Ale w 2025 roku OZE po raz pierwszy wyprzedziły węgiel w naszym miksie energetycznym. To był dopiero początek. W Sidłowie rusza właśnie budowa giganta, który udowadnia, że zielona transformacja nad Wisłą to już nie mrzonka, lecz rozpędzony walec.
W Sidłowie powstanie farma fotowoltaiczna o rekordowej mocy 722 MW. Spółka Virya Energy inwestuje w projekt solarny podłączany bezpośrednio do sieci 400 kV PSE. Budowa największej w Polsce farmy słonecznej rusza w nadchodzących tygodniach.
Za tym potężnym przedsięwzięciem stoi Virya Energy, która w strategicznym partnerstwie z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR) przejmuje portfel projektów od doświadczonego dewelopera – Optima Wind. Perłą w tej koronie jest farma fotowoltaiczna Sidłowo. Zapomnijcie o przydomowych panelach czy niewielkich instalacjach na polach. Tu mówimy o skali, która dotąd w Polsce po prostu nie istniała.
Liczby, które robią różnicę
Projekt Sidłowo to inżynieryjny i finansowy gigant. Co dokładnie kryje się za tą inwestycją?
Jak podkreśla Grzegorz Onichimowski, prezes PSE, to bezpośrednie podłączenie do potężnej sieci przesyłowej to kamień milowy. Polskie Sieci Elektroenergetyczne szykują zresztą gigantyczne inwestycje (15 mld euro do 2034 r.), by móc obsłużyć rosnącą rzekę czystego prądu ze słońca i wiatru.
Narodziny nowego gracza: Virya Renewables Poland
Samo Sidłowo (którego budowa rusza już w nadchodzących tygodniach) to tylko wierzchołek góry lodowej. EBOR i Virya Energy tworzą zupełnie nową platformę – Virya Renewables Poland. Jej cel jest niezwykle ambitny: wsparcie transformacji energetycznej Polski portfelem projektów o łącznej mocy przekraczającej 2 GW (obejmujących fotowoltaikę, wiatr na lądzie i kluczowe dziś magazyny energii).
Zobacz także
– W świecie, w którym coraz większy nacisk kładzie się na bezpieczeństwo energetyczne i elastyczność, z wielką przyjemnością wspieramy Virya Energy (...) w zapewnieniu tak potrzebnych Polsce mocy wytwórczych OZE – zaznacza Grzegorz Zieliński z EBOR.
Czas na odważne kroki
Sukces tego projektu to owoc sześciu lat pracy zespołu Optima Wind, który doprowadził inwestycję od etapu pustego pola ("greenfield") do pełnej gotowości budowlanej. Teraz są wsparci potężnym, międzynarodowym kapitałem.
Do 2028 roku firma chce dziesięciokrotnie zwiększyć swoją zainstalowaną moc w Polsce (dobijając do 1 GW operacyjnej bazy). To twardy biznes, ale z potężną, proekologiczną misją. Jak podsumowuje Paul Tummers, dyrektor generalny Virya Energy: "Transformacja energetyczna musi być czynnikiem wspierającym i stabilizującym w szybko zmieniającym się świecie".
Wielka węglowa epoka odchodzi do lamusa. Patrząc na skalę projektu w Sidłowie, widać, że Polska staje się areną inwestycji, o których mówi się w całej Europie.
