W tle Elektrownia Kozienice. Na pierwszym planie prezes firmy Enea. Przekreślony węgiel czerwonym, przekreślonym kółkiem. Logo Enea w prawym górnym rogu.
Enea rusza z budową bloków w Kozienicach. Węgiel czuje oddech transformacji Logo i Prezes Enea/media.enea.pl Węgiel/altaj.com.pl Elektrownia Kozienice/Enea Montaż:INNPoland.pl

W polskiej energetyce właśnie odpalono turbiny w trybie "backup dla transformacji". W Kozienicach ruszył projekt CCGT o mocy 1336 MWe, z finansowaniem project finance na 6,95 mld zł i kontraktem mocowym na 17 lat. Gaz wchodzi na scenę jako elastyczny stabilizator dla OZE, który ma domknąć lukę po węglu i utrzymać napięcie w ryzach.

REKLAMA

Grupa Enea rozpoczęła budowę dwóch bloków gazowo-parowych w technologii Combined Cycle Gas Turbine. Inwestycja wpisuje się w Strategię Rozwoju do 2035 r., zakładającą niskoemisyjny i elastyczny miks wytwórczy. Nowe jednostki mają stopniowo zastępować wycofywane moce węglowe, redukować emisję CO₂ i wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne kraju. Pierwsza energia ma popłynąć w marcu 2029 r., a projekt już uzyskał wsparcie z rynku mocy.

Gaz jako amortyzator transformacji

Bloki CCGT w Kozienicach mają pełnić funkcję regulacyjną dla farm wiatrowych i fotowoltaiki. Krótki czas rozruchu i wysoka elastyczność pozwalają bilansować wahania produkcji z odnawialnych źródeł energii. W realiach rosnącego udziału OZE takie jednostki działają jak bufor bezpieczeństwa, ograniczając ryzyko niedoborów mocy i gwałtownych wahań cen energii.

Projekt stanowi element szerszej transformacji energetycznej Polski, w której gaz ziemny ma rolę pomostową między erą węgla a systemem opartym na OZE i magazynach energii. Firma Enea, pod kierownictwem prezesa Grzegorza Kinelskiego, podkreśla w komunikatach dla mediów, że nowe bloki wypełnią lukę wytwórczą i zwiększą odporność krajowej infrastruktury energetycznej.

Prawie 75 proc. local content i polskie finansowanie

Silnym akcentem inwestycji jest udział krajowych firm. Local content szacowany jest na około 75 proc., co oznacza dominującą rolę polskich przedsiębiorstw projektowych, budowlanych i instalacyjnych. Turbiny parowe powstaną w Elblągu, generatory we Wrocławiu, a projektantem bloków została spółka Energoprojekt-Katowice.

Finansowanie zapewniło konsorcjum polskich banków z wiodącą rolą BGK oraz udziałem PKO BP i Pekao. Całość, wraz z gwarancją KUKE i programem ubezpieczeniowym z Grupy PZU, tworzy największą w historii polskiej energetyki konwencjonalnej transakcję project finance. Prawie 7 mld zł pokazuje, że transformacja energetyczna wchodzi w fazę twardych decyzji kapitałowych.

Budowa bloków gazowo-parowych w Elektrowni Kozienice ma znaczenie nie tylko dla miksu energetycznego, lecz także dla rynku pracy i przemysłu w centralno-wschodniej Polsce. Enea łączy projekt infrastrukturalny z impulsem rozwojowym dla regionu, wpisując inwestycję w szerszą strategię bezpieczeństwa energetycznego, stabilnych dostaw energii i rozwoju OZE.