
Na politycznej giełdzie nazwisk kursy już się zmieniają, choć ostateczną decyzję podejmie tylko jeden gracz. To Jarosław Kaczyński ma wskazać kandydata PiS na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. Tymczasem polscy bukmacherzy już wyceniają polityczny wyścig i wskazują faworytów.
Prawo i Sprawiedliwość powoli przygotowuje się do kolejnej kampanii parlamentarnej. Choć do wyznaczenia daty wyborów do Sejmu i Senatu w 2027 roku nadal daleko, w politycznych kuluarach coraz częściej pojawia się pytanie, kto zostanie kandydatem największej partii opozycyjnej na premiera.
Ostatnie słowo należy do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w przeszłości wielokrotnie wskazywał osobę mającą stanąć na czele wyborczej ofensywy partii. Nazwisko wybrańca mamy poznać w sobotę 7 marca. Tymczasem ciekawym sygnałem politycznych nastrojów są także kursy przygotowane przez jednego z polskich bukmacherów.
Kandydat PiS na premiera. Bogucki i Jaki zamykają stawkę
W zestawieniu pojawia się Zbigniew Bogucki, którego kurs wynosi 12.00. Co to znaczy u bukmachera? Stawiasz pieniądze na jego wygraną, twój kandydat wygrywa, a Ty dostajesz na swoje konto kwotę pomnożoną 12 razy. Krótko mówiąc stawiasz 100 zł, a dostajesz 1200 zł (minus podatek, czyli 1056 zł). Proste, prawda?
Obecny szef Kancelarii Prezydenta RP należy do grona zaufanych współpracowników Karola Nawrockiego. W polityce centralnej nie jest tak rozpoznawalny jak inni politycy z listy, ale jego rola w Pałacu Prezydenckim sprawia, że jego nazwisko zaczyna pojawiać się w różnych politycznych scenariuszach.
Największy kurs posiada Patryk Jaki – 15.00 (kwota pomnożona 15 razy). Eurodeputowany i były wiceminister sprawiedliwości, a także były kandydat na prezydenta Warszawy, od lat należy do najbardziej aktywnych medialnie polityków PiS. Znany jest z ostrych wypowiedzi i mocnej obecności w debacie publicznej. Ten styl buduje mu lojalną grupę zwolenników, ale jednocześnie sprawia, że jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych polityków obozu Prawa i Sprawiedliwości.
Czarnek i Morawiecki. Polityczne doświadczenie wciąż się liczy
Wśród potencjalnych kandydatów na premiera z ramienia PiS pojawia się Przemysław Czarnek, na którego kurs wynosi 5.00. Były minister edukacji i nauki jest jednym z najbardziej wyrazistych polityków w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Jedni cenią go za zdecydowane poglądy i bezkompromisowy styl, inni uważają, że właśnie ten styl bywa dla partii równie mobilizujący, co odstraszający.
Na liście znajduje się także były premier Mateusz Morawiecki z kursem 10.00. Kierował on rządem w latach 2017–2023 i wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy partii Jarosława Kaczyńskiego. Jego doświadczenie rządowe jest niewątpliwym atutem, choć jednocześnie przypomina wyborcom o trudnych momentach jego rządów i politycznych sporach tamtego okresu.
Nadbereżny i Bocheński na czele kursów. Ostateczny ruch po stronie Kaczyńskiego
Najniższy kurs w tym zestawieniu otrzymał Lucjusz Nadbereżny – 1.80. Prezydent Stalowej Woli od lat jest kojarzony z młodszym pokoleniem polityków związanych z PiS i często pojawia się w rozmowach o przyszłości partii. W PiS uchodzi za samorządowca, który potrafi sprawnie zarządzać lokalnymi inwestycjami. Problem w tym, że polityka ogólnokrajowa bywa znacznie trudniejszą ligą niż nawet najlepiej prowadzony samorząd.
Drugie miejsce zajmuje Tobiasz Bocheński z kursem 3.50. Eurodeputowany i były wojewoda łódzki oraz mazowiecki stał się szerzej rozpoznawalny po przegranej starcia z Rafałem Trzaskowskim w wyborach na prezydenta Warszawie. Choć w stolicy Bocheński nie odniósł sukcesu, w PiS wciąż jest postrzegany jako jeden z polityków młodszego pokolenia, który może jeszcze odegrać ważniejszą rolę w krajowej polityce.
Na razie kursy są jedynie polityczną ciekawostką. Ostateczna decyzja w sprawie kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera zapadnie dopiero wtedy, gdy Jarosław Kaczyński zdecyduje, kto poprowadzi partię do kolejnych wyborów parlamentarnych. Pozostaje czekać.
