
Pepco, sieć doskonale znana milionom Polaków, ogłasza kolejny krok w swojej międzynarodowej ekspansji. Już w czerwcu 2026 roku charakterystyczne logo zadebiutuje w Macedonii Północnej. To już 19. europejski rynek, na którym sieć zamierza walczyć o portfele klientów, oferując odzież i artykuły domowe w bezkonkurencyjnych cenach.
Kiedy 22 lata temu w Polsce powstawały pierwsze sklepy tej sieci, mało kto spodziewał się, że marka urośnie do miana prawdziwego, paneuropejskiego gracza. Dziś Grupa Pepco (notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych) wykonuje kolejny strategiczny ruch, uzupełniając swoją bałkańską układankę.
Kierunek: Skopje
Pierwsze sklepy w Macedonii Północnej zostaną otwarte w stolicy kraju – Skopje. Debiut zaplanowano na czerwiec 2026 roku. Dla Pepco to nie jest przypadkowy skok na głęboką wodę, ale starannie zaplanowana kontynuacja podboju Europy Środkowo-Wschodniej.
Jak podkreśla Marcin Stanko, Chief Operating Officer CEE w Pepco, Macedonia Północna od dłuższego czasu znajdowała się na radarze firmy:
"Wejście na ten rynek to naturalny kolejny krok w rozwoju Pepco, oparty na naszej silnej obecności w Europie Środkowo-Wschodniej oraz w krajach regionu, takich jak Serbia, Bułgaria, Grecja, Chorwacja, Słowenia oraz Bośnia i Hercegowina.
Zobacz także
Cel pozostaje niezmienny – ułatwianie codziennego życia rodzinom poprzez dostarczanie dobrej jakości ubrań i artykułów codziennego użytku w cenach, które dyktują warunki na rynku.
Większa skala i zmiana strategii
Liczby stojące za Pepco robią dziś ogromne wrażenie i pokazują skalę operacji. Sieć ma ponad 4 000 sklepów rozlokowanych w 18 krajach Europy. Każdego miesiąca odwiedza je 36 milionów klientów. Ich potrzeby zaspokaja zespół liczący ponad 32 000 pracowników.
Co ważne, wejście na rynek macedoński zbiega się w czasie z wyraźnym zwrotem w strategii całej Grupy. Firma postanowiła zrezygnować z rozwijania kategorii FMCG (czyli produktów szybkozbywalnych, takich jak żywność czy chemia gospodarcza) na rzecz tego, co wychodzi jej najlepiej – swojego rdzennego, odzieżowo-przemysłowego asortymentu.
Taki ruch pozwala na przyspieszenie rentownego wzrostu. Firma stawia teraz na uproszczony i łatwy do skalowania format sklepów. Żelazna dyscyplina w inwestycjach kapitałowych ma gwarantować wysokie stopy zwrotu oraz krótki okres zwrotu nakładów.
Co dalej?
Choć Pepco odważnie poczyna sobie również w Europie Zachodniej, to właśnie region Europy Środkowo-Wschodniej wciąż pozostaje dla sieci miejscem o największym potencjale wzrostu. Marka jest tu dobrze rozpoznawalna, a jej format odpowiada na lokalne potrzeby konsumentów, którzy szukają odpowiedniego stosunku ceny do jakości.
Macedonia Północna to 19. punkt na mapie, ale strategia firmy jasno wskazuje, że nie jest to jej ostatnie słowo. Pepco zamierza zagęszczać sieć zarówno na rynkach, na których już dominuje, jak i szukać kolejnych przyczółków do ekspansji.
