
Dino Polska przyspiesza cyfrową transformację. Sieć handlowa zawarła strategiczną umowę z A.P.N. Promise, która zapewni dostęp do nowoczesnych rozwiązań Microsoft i wsparcie w ich wdrożeniu. To kolejny krok w kierunku pełnej cyfryzacji sieci i rozwoju usług dla milionów klientów.
Głównym przedmiotem porozumienia jest obsługa rejestracji Enterprise Subscription dla Korporacji (EAS), którą Dino planuje zawrzeć z Microsoft Ireland Operations Limited w ramach umowy typu Enterprise Agreement.
Dino Polska inwestuje w cyfryzację sieci handlowej
Tym samym Dino zyska pełny dostęp do rozbudowanych narzędzi Microsoft, w tym usług chmurowych takich jak Microsoft Azure, a także wsparcie na każdym etapie, od wdrożenia systemów po bieżące użytkowanie i serwis.
Umowa przewiduje również świadczenie usług przedsprzedażnych i posprzedażnych przez A.P.N. Promise, co pozwoli sieci skuteczniej zarządzać licencjami oraz optymalizować koszty IT w perspektywie długoterminowej.
Umowa została zawarta na 3 lata. Dino będzie składać zamówienia na produkty Microsoft, a pierwsze z nich pojawiło się już przy podpisaniu kontraktu. Płatność za zamówienie będzie rozłożona na trzy części, zgodnie z ustalonym harmonogramem.
Na koniec 2025 roku sieć Dino posiadała 3033 sklepy i zatrudniała około 55 tys. pracowników. W pierwszych trzech kwartałach roku firma osiągnęła przychody w wysokości 24,7 mld zł, co oznacza wzrost o 14,9 proc. w porównaniu do roku.
Zobacz także
Spór w Dino. Zwolniona kierowniczka sklepu dla InnPoland
Przypomnijmy, że sieć Dino zmaga się z kontrowersjami wokół warunków pracy. Od grudnia 2025 roku trwa spór zbiorowy między OPZZ Konfederacja Pracy a Dino Polska. Związkowcy domagają się podwyżek, zwiększenia zatrudnienia oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Na początku lutego poseł Adrian Zandberg przeprowadził interwencję w jednym z sklepów Dino w Sochaczewie. Polityk relacjonował, że pracownicy wykonywali obowiązki w pomieszczeniu o temperaturze zaledwie 8°C.
Tuż przed planowanymi mediacjami z pracy zwolniona została Katarzyna Kiwerska, kierowniczka sklepu, przedstawicielka pracowników i działaczka związkowa, która umożliwiła wizytę posła.
Kiwerska opowiedziała InnPoland, jak to wyglądało z jej perspektywy. – Cała ta sytuacja jest dla mnie próbą pozbycia się pracownika, który wymaga respektowania przepisów. Chodzi o zastraszanie w ten sposób innych, aczkolwiek firma nie pochyla się nad istotą problemu, który się pojawił – mówi zwolniona kierowniczka sklepu. Więcej można znaleźć tutaj.
Źródło: dlahandlu.pl
