Dłonie trzymające złotówki i sztabki złota którym spada kurs, gdy w tle rośnie cena ropy.
Analityk XTB komentuje kurs złota, dolara i złotego. Fot. Dariana Lovebird/Shutterstock/Sasirin Pamai'S Images/Canva/kompozycja własna

Czwarty tydzień ataku USA i Izraela na Iran przynosi dalsze wstrząsy na światowych rynkach. Kierowcy patrzą z niepokojem na siódemki i ósemki z przodu pylonów, a inwestorzy na spadający kurs złota. Jak tłumaczą eksperci, na konflikcie rośnie amerykański dolar i nie jest to dobre dla reszty świata.

REKLAMA

Poniedziałek 23 marca przyniósł nowe otwarcie giełdy, ale i kolejny tydzień konfliktu na Bliskim Wschodzie, "specjalnej operacji" zainicjowanej przez Izrael i Stany Zjednoczone. Jak dotąd przynosi ona poważne koszty dla świata.

W efekcie napaści na Iran cena ropy naftowej kontynuuje trend wzrostowy i osiąga granice 110 dolarów za baryłkę. Chociaż złoto powinno królować w czasach niepokojów, razem z innymi metalami szlachetnymi traci na wartości.

Jaki jest teraz kurs złota?

Jak zaznacza Michał Stajniak, CFA wicedyrektor działu analiz XTB, cena złota spadła już o jedną czwartą. Obecnie to 4100 dolarów za uncję. Z kolei srebro spadło do ok. 60 dolarów za uncję. To najniższe poziomy od przełomu roku 2025 i 2026.

"Można przyjąć, że wzrosty cen metali do przełomu listopada i grudnia ubiegłego roku wynikały z zakupów banków centralnych oraz funduszy ETF, natomiast późniejsze zwyżki miały charakter czysto spekulacyjny. Obecnie trwa gwałtowna wyprzedaż tych pozycji, co potwierdzają dane o redukcji zasobów złota przez fundusze ETF. Sugeruje to, że fundusze hedgingowe, które budowały silne pozycje pod koniec 2025 roku, teraz całkowicie się ich wyzbywają. Istotnym czynnikiem pozostaje również widmo powrotu inflacji oraz ewentualne wznowienie cyklu podwyżek stóp procentowych" – tłumaczy Stajniak.

Nie pomagają spekulacje o możliwej wyprzedaży rezerwy złota przez państwa arabskie, co ma być plastrem na lukę budżetową po wstrzymaniu handlu w regionie Zatoki Perskiej. Analityk XTB zaznacza, że te doniesienia nie mają potwierdzenia w twardych danych.

Dlaczego cena złota spada po ataku USA i Izraela na Iran?

Jak pisaliśmy w InnPoland, złoto ma reputację bezpiecznego aktywa, odpornego na inflację. Wojna w Zatoce Perskiej odczarowała jednak to przekonanie.

"Przekonanie o jego antyinflacyjnych właściwościach jest mitem utrwalonym w latach 70. i 80. XX wieku, kiedy zbieg specyficznych czynników doprowadził do jednoczesnego osłabienia dolara i gwałtownego skoku wyceny kruszcu. Złoto najlepiej radzi sobie w okresach niskiej lub umiarkowanej inflacji, gdy inwestorzy nabywają je w oczekiwaniu na nadejście kryzysu" – wyjaśnia Michał Stajniak.

Obecna sytuacja skłania inwestorów do realizacji zysków na złocie i innych kruszcach. Masowy przepływ kapitału, szczególnie w formie amerykańskich obligacji skarbowych (z atrakcyjnym oprocentowaniem na obecnych warunkach) umacnia siłę dolara, który dławi inne waluty. A to w nim przecież wyceniany jest kurs złota.

Jaki jest obecnie kurs walut?

Chociaż notowania dolara nadal mają się nijak do historycznych rekordów, znacząco odzyskał siłę dzięki konfliktowi. W środę 18 marca br. amerykański bank centralny postanowił nie obniżać stóp procentowych, co również jest korzystne dla amerykańskiej waluty. To nie są dobre wieści dla złotego. A Polska już obrywa rykoszetem za ataki na Iran przez wzrost cen ropy, a co za tym idzie kosztów transportu towarów.

"Po kilku latach osłabienia (dolar) odzyskuje inicjatywę, pełniąc rolę głównej bezpiecznej przystani w obliczu powracającego na rynki strachu" – komentuje analityk.

Wedle danych z XTB w chwilę po godzinie 10:00 za dolara płacimy 3,7200 zł, za euro 4,2848 zł, za franka 4,6967 zł, za funta 4,9480 zł.

"Dzisiejsza sesja przynosi jednoprocentową przecenę korony szwedzkiej oraz norweskiej, mimo silnego powiązania tej drugiej z cenami ropy. Wyraźnie tracą także waluty państw o wyższych stopach procentowych, takie jak dolar nowozelandzki czy australijski. W tym otoczeniu polski złoty traci głównie względem dolara amerykańskiego, podczas gdy jego przecena wobec pozostałych głównych walut utrzymuje się na umiarkowanym poziomie" – mówi Stajniak.