Nowe dane GUS o bezrobociu w Polsce.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w lutym stopa bezrobocia wyniosła 6,1 proc. To nieco więcej niż miesiąc wcześniej i wyraźnie więcej niż rok temu. Fot. sommart sombutwanitkul/Shutterstock/Simona Hantáková/Unsplash, montaż: INNPoland

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w lutym stopa bezrobocia wyniosła 6,1 proc. To nieco więcej niż miesiąc wcześniej i wyraźnie więcej niż rok temu. W urzędach pracy było zarejestrowanych 954,9 tys. osób bezrobotnych. To 2,2 proc. więcej niż w styczniu i o 12,8 proc. więcej niż przed rokiem.

REKLAMA

Struktura demograficzna grupy osób bez pracy nie zmieniła się radykalnie, ale widać kilka wyraźnych trendów. Kobiety stanowiły 49,2 proc. wszystkich bezrobotnych, czyli ich udział był nieco niższy niż rok wcześniej. Wciąż zdecydowana większość zarejestrowanych, aż 86,2 proc., nie miała prawa do zasiłku.

Nowi bezrobotni w Polsce. Coraz więcej osób wraca do urzędów pracy

Coraz większy udział wśród bezrobotnych mają natomiast osoby w trudniejszej sytuacji: rośnie liczba bezrobotnych bez kwalifikacji, długotrwale pozostających bez pracy oraz młodych poniżej 30. roku życia. Lekko spadł z kolei udział osób po 50. roku życia i osób z niepełnosprawnościami. Wśród wszystkich bezrobotnych 7,5 proc. stanowiły osoby samotnie wychowujące dzieci, a 4,4 proc. miało Kartę Dużej Rodziny.

W lutym zarejestrowano 101 tys. nowych bezrobotnych, mniej niż miesiąc wcześniej i nieco mniej niż rok temu. Ponad 73 proc. z nich to osoby, które wracają do rejestrów, co pokazuje, że dla wielu znalezienie trwałej pracy wciąż jest wyzwaniem.

Jednocześnie rośnie w tej grupie udział osób długotrwale bezrobotnych, cudzoziemców i osób bez kwalifikacji, co może oznaczać, że część pracowników coraz trudniej odnajduje się na rynku pracy.

Z drugiej strony z rejestrów wykreślono 80,1 tys. osób. To więcej niż w styczniu, ale wyraźnie mniej niż rok wcześniej. Najczęściej powodem było podjęcie pracy. Dotyczyło to ponad 65 proc. przypadków.

Widać jednak pewną zmianę. Mniej osób znajduje pracę z pomocą państwa, a więcej musi radzić sobie samodzielnie. Jest też mniej szkoleń i staży, przez co trudniej wrócić na rynek pracy tym, którzy chcą się przekwalifikować.

Zwolnienia grupowe. Firmy zapowiadają redukcje etatów

Gorzej wygląda też liczba ofert pracy. W lutym do urzędów zgłoszono 31,7 tys. propozycji zatrudnienia, głównie z sektora prywatnego, wyraźnie mniej niż rok wcześniej. Ponad jedna trzecia wakatów nie znalazła chętnych nawet przez miesiąc, co pokazuje, że pracodawcy i kandydaci często się ze sobą rozmijają.

W tle rośnie też skala planowanych zwolnień. W lutym 31 firm zapowiedziało redukcję zatrudnienia obejmującą 5,3 tys. osób. Łącznie już 170 zakładów zgłosiło zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych, które mogą objąć blisko 20 tys. pracowników.

Zdaniem Mariusza Zielonki z Konfederacji Lewiatan, dane te pokazują, że rynek pracy zaczyna odczuwać skutki napięć geopolitycznych oraz zmian zachodzących w gospodarce.

Ekspert podkreśla, że obecna sytuacja jest trudna dla pracowników, ale z punktu widzenia gospodarki dość naturalna. Wyższe bezrobocie może bowiem zmniejszać presję na wzrost cen usług.

Jego zdaniem firmy odchodzą dziś od prostego zwiększania zatrudnienia na rzecz poprawy wydajności. Polska gospodarka zaczyna się w ten sposób zmieniać w kierunku większej efektywności i optymalizacji. W krótkim okresie oznacza to jednak trudniejszy czas dla osób szukających pracy.

Źródło: Bankier