
Sieć handlowa po raz kolejny sięga głęboko do kieszeni, by nagrodzić swoją załogę. Już w kwietniu na konta ponad 61 tysięcy pracowników Biedronki wpłynie specjalna premia w wysokości 4000 zł brutto. To odpowiedź giganta na trudne warunki rynkowe i podziękowanie za utrzymanie pozycji lidera.
Na pracowników Biedronki czeka miły zastrzyk gotówki przed majówką. Wojna, niestabilność na Bliskim Wschodzie i rosnące koszty życia nie powstrzymały firmy przed wypłatą solidnych premii. Największy pracodawca w Polsce przeznaczy ponad 300 milionów złotych na Nagrodę Specjalną dla pracowników najniższego szczebla.
Decyzja o przyznaniu tak premii zapada w specyficznym momencie. Jak zauważają władze spółki, rok 2025 i początek 2026 to czas gospodarczych turbulencji, niestabilności na Bliskim Wschodzie oraz trwającej pełnoskalowej wojny na Ukrainie. To wszystko przekłada się na globalne łańcuchy dostaw, koszty transportu i wahania cen żywności. Mimo to Biedronka zdecydowała się podzielić rynkowym sukcesem z tymi, którzy stoją na pierwszej linii frontu obsługi klienta.
Kto dokładnie dostanie 4000 zł?
Nagroda nie jest zarezerwowana dla kadry kierowniczej. Wręcz przeciwnie, zastrzyk gotówki trafi wprost do pracowników na stanowiskach niemenedżerskich. Skala tego przedsięwzięcia robi wrażenie. Nagrodę otrzyma łącznie 61,5 tysiąca osób, w tym:
– Poprzez tę nagrodę chcemy wyrazić naszą głęboką wdzięczność za Wasz wysiłek i zaangażowanie w sukces Biedronki oraz Grupy Jerónimo Martins – podkreślili we wspólnym liście do pracowników Pedro Soares dos Santos (nagrodzony ostanio przez papieża prezes Grupy Jerónimo Martins) oraz Luis Araújo (CEO Biedronki).
Haczyk? Tylko dla lojalnych i obecnych
Biedronka stawia jasne warunki przyznania premii, premiując przede wszystkim lojalność i rzetelność. Aby w kwietniu 2026 roku cieszyć się z dodatkowych 4000 zł brutto, pracownik musiał rozpocząć pracę w sieci nie później niż 1 kwietnia 2025 roku i nadal być w niej zatrudnionym dokładnie rok później (1 kwietnia 2026 r.).
Zobacz także
Drugim istotnym kryterium jest frekwencja – łączna absencja pracownika w całym 2025 roku nie mogła przekroczyć 180 dni. Co ważne, sieć nie zapomina o osobach zatrudnionych na część etatu – one również otrzymają nagrodę, po prostu zostanie ona proporcjonalnie pomniejszona do wymiaru ich czasu pracy.
Walka o pracownika na trudnym rynku
Wypłata 300 milionów złotych w formie premii to kolejny potężny argument Biedronki w walce o miano najlepszego pracodawcy w polskim handlu detalicznym. Sieć podkreśla, że kwota nagrody jest ściśle powiązana z wynikami firmy – rosnącą liczbą klientów i zwiększającym się udziałem w rynku.
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy finansowy ruch giganta w tym roku. Zaledwie trzy miesiące temu, 1 stycznia 2026 r., ponad 70 tysięcy pracowników sklepów i logistyki otrzymało systemowe podwyżki pensji, na które firma przeznaczyła w skali roku ponad 200 milionów złotych. Dodając do tego rozbudowany pakiet ponad 20 programów socjalnych (obejmujących m.in. paczki świąteczne, dofinansowania wakacji dla dzieci czy zapomogi), Biedronka umacnia się na pozycji lidera wynagrodzeń w branży.
