
Firmy i organizacje biznesu w Niemczech apelują o szybką rozbudowę mostów na Odrze – podaje portal rozgłośni RBB.
Handel między Niemcami a Polską stale rośnie, a większość towarów transportowana jest koleją lub ciężarówkami – tym samym coraz większe znaczenie mają mosty graniczne na Odrze. "Dlatego organizacje gospodarcze biją na alarm: Mosty są zbyt małe i zbyt wysłużone" – podaje RBB, regionalna stacja w Berlinie i Brandenburgii.
Na przykład przez most łączący autostradę A12 po stronie niemieckiej z polską autostradą A2 każdego roku przejeżdża 3,5 mln ciężarówek, więcej niż przez jakiekolwiek inny niemiecki przejście graniczne. Ale most jest na granicy wytrzymałości – twierdzi cytowany przez RBB Marek Poznański, który prowadzi punkt przeładunkowy kontenerów we Frankfurcie nad Odrą. Według niego "ogromny strumień ciężarówek" płynie w dwie strony. "Ciężarówki zwalniają nawet do 10 km/h. W weekendy i po weekendach tworzą się więc korki o długości nawet 20 kilometrów" – mówi.
W ocenie przedsiębiorcy jeżeli wkrótce nie zostaną podjęte działania zaradcze, to niewystarczająca przepustowość mostów może negatywnie odbić się na wzroście gospodarczym całego regionu.
Zobacz także
Dziesięć lat planowania
Z kolei Izba Przemysłowo-Handlowa (IHK) Wschodniej Brandenburgii wraz z polską Izbą Przemysłowo-Handlową i polską specjalną strefą ekonomiczną Kostrzyn-Słubice domagają się szybkiej budowy nowego mostu w mieście Küstrin (w powiecie Märkisch-Oderland) oraz rozbudowy autostrady A12. Jak podaje RBB, niemieckie władze zgodziły się na ten drugi postulat, ale samo planowanie ma potrwać dziesięć lat.
"Potrzebujemy tu przyspieszenia prac planistycznych" – mówi RBB Guido Noack z IHK. Jego zdaniem trudno wytłumaczyć lokalnym mieszkańcom i przedsiębiorcom, że będą musieli czekać dziesięć lat na same plany przebudowy autostrady, "nie mówiąc już o tym, ile czasu minie, zanim w ogóle nastąpi wbicie pierwszej łopaty".
