Nowe centrum API. W tle apteka. Obok rozsypane leki i logo Sieci Badawczej Łukasiewicz.
Przełom w produkcji leków w Polsce. Pacjenci odetchną przy wizytach w aptece J Mour/shutterstock Logo Łukasiewicz/gov.pl Montaż:INNPoland.pl

Jeszcze niedawno nikt nie zastanawiał się, skąd naprawdę biorą się leki, które trafiają do Twojej apteki. Dziś, po pandemii, wojnie i zerwanych łańcuchach dostaw, pytanie brzmi inaczej: co się stanie, jeśli tych leków nagle zabraknie? Zmiana zaczyna się w Warszawie.

REKLAMA

W Łukasiewicz – Instytucie Chemii Przemysłowej w Warszawie uruchomiono Centrum Technologii Wytwarzania API, które ma zwiększyć produkcję substancji czynnych leków w Polsce. Właśnie API są fundamentem każdego preparatu, a dziś Europa i Polska w dużej mierze polegają na imporcie. Głównie z Chin i Indii. Nowa inwestycja ma ograniczyć tę zależność, wzmocnić bezpieczeństwo lekowe i odbudować potencjał krajowej farmacji.

Polska chce uniezależnić produkcję API od Azji. Europa wciąż zależna od importu

Dziś sytuacja jest prosta, ale też niepokojąca. Polska importuje 1400 substancji czynnych leków, a tylko 656 produkuje u siebie. W skali Europy problem jest jeszcze większy. Ponad 60 proc. API pochodzi z Azji.

– W ciągu dwóch dekad europejski przemysł farmaceutyczny utracił zdolność do samodzielnego wytwarzania tego, co jest sercem każdego leku, czyli substancji aktywnych API – mówiła podczas otwarcia centrum dr inż. Ewa Śmigiera.

To nie jest tylko statystyka. To realne ryzyko. Pandemia, wojna na Ukrainie, napięcia między USA a Iranem – wszystko to pokazało, jak łatwo możemy stracić dostęp do wielu surowców. Gdy łańcuch dostaw pęka, największy problem pojawia się w twojej aptece.

Centrum API przyspieszy produkcję leków. Od syntezy do gotowego produktu w jednym miejscu

CeTeAPI nie jest kolejnym projektem badawczym, który kończy się na papierze. To miejsce, gdzie cały proces, od pierwszej syntezy do gotowego produktu, odbywa się w jednej lokalizacji.

– Największą cechą nie jest sprzęt, ale to, że skracamy dystans między etapem badawczym a produkcyjnym. Prowadzimy prace od pierwszej syntezy, przez skalowanie, aż po produkt w standardzie GMP. To rzadkość nie tylko w Polsce, ale również w Europie – podkreśla dr inż. Ewa Śmigiera.

Krótko mówiąc: leki będą powstawać szybciej, zwiększy się niezależność, a ryzyko braków w aptece będzie mniejsze.

Produkcja API kluczowa dla Polski. Bezpieczeństwo lekowe staje się priorytetem państwa

Twórcy projektu nie mają wątpliwości, że stawka jest ogromna. Produkcja substancji czynnych przestaje być tylko tematem dla chemików i farmaceutów.

– Bezpieczeństwo lekowe jest jednym z kluczowych elementów szeroko rozumianego bezpieczeństwa państwa – przekonuje dr Hubert Cichocki podczas otwarcia.

Nowe centrum jest częścią większego planu. Jest odpowiedzią na europejską strategię Critical Medicines Act i próbą odbudowy przemysłu farmaceutycznego w Europie.

– Istotą projektu, który realizujemy z Krajowego Planu Odbudowy, jest bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo lekowe i farmaceutyczne jest jednym z tych elementów, które mają znaczenie kluczowe dla Polaków – dodaje prezes Centrum Łukasiewicz.

Nauka, biznes i państwo zaczynają grać do jednej bramki. Jesteśmy po drugiej stronie tej układanki – jako pacjenci, którzy chcą mieć pewność, że lek będzie dostępny wtedy, kiedy naprawdę go potrzebujemy.