
Pomysł, by przerabiać poprzemysłowe obiekty na dyskoteki i sale koncertowe, nie jest może oryginalny, ale gdańskie B90 jest na tym polu czymś szczególnym. Właściciele klubu dają Stoczni Gdańskiej nowe życie, tworząc z jej terenów centrum kultury alternatywnej.
B90 to dziś jedno z najważniejszych miejsc na mapie fana muzyki: koncertowali w nim najwięksi, a w tym roku odbędzie się tam największy polski festiwal metalowy.
Początki B90. Jak powstał znany klub w Gdańsku
Jak na stronie klubu podają jego założyciele, początkowo ten miał powstać w Gdynii. Nagle jednak pojawiła się "informacja o terenach postoczniowych w Gdańsku".
"Żyliśmy w przekonaniu, że są one wciąż niedostępne. Obejrzeliśmy wszystkie poziomy hali 90B i zdecydowaliśmy się na parter. W miejscu, w którym obecnie jest scena, wcześniej znajdowała się rampa kolejowa", wspominają.
Prace, których celem było zamienienie hali przemysłowej na industrialny klub muzyczny, trwały osiem miesięcy: w tym czasie wybudowano dwie sceny, a całą przestrzeń przystosowano pod kątem akustycznym. Było nad czym pracować, gdyż pomieszczenia przed adaptacją cechowały się pogłosem wynoszącym ponad... siedem sekund. Grać w takich warunkach koncert to jedno, ale być słuchaczem – drugie.
W końcu jednak udało się: dziś klub może pomieścić nawet dwa tysiące osób i regularnie grają w nim znane zespoły: a to metalowe, a to hip-hopowe.
"Najtrudniejsze były, oczywiście, początki. I pierwsze trzy lata. W trakcie ich trwania skupiliśmy się na rocku i metalu. Klub B90 swoją działalność rozpoczął koncertami Primal Scream, The Raveonettes, Buzzcocks i The Damned – był to przedsmak tego, co będzie się działo w kolejnych latach", wspominają dalej założyciele.
I choć rock i metal to dziś rdzeń działalności klubu, nierzadko odwiedzają go też fani innych gatunków. Wystarczy wymienić eklektyczny Soundrive Festival.
Mystic Festival w Gdańsku
Z pewnością pewnym przełomem dla B90 była reaktywacja Mystic Festival.
Mowa o polskim festiwalu, poświęconym wszystkim odcieniom muzyki metalowej, który wystartował pod koniec lat 90. Początkowo był stosunkowo małą imprezą, odbywającą się w krakowskiej Hali Wisły (gwiazdą był wtedy blackmetalowy Emperor). W następnych latach festiwal organizowano w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Chorzowie i wreszcie Gdańsku. Przez lata headlinerami były na nim takie gwiazdy jak Iron Maiden, Kreator, Slayer, Sabaton, Megadeth, King Diamond czy Judas Priest.
Obecnie za imprezą stoi Mystic Coalition, sojusz agencji koncertowej Knock Out Productions, wytwórni płytowej Mystic Production i wreszcie klubu B90. Dziś to też czterodniowy festiwal, bliższy takim imprezom, jakie odbywają się na Zachodzie.
W tym roku na czerwcowym (4-6.06) festiwalu zagrają m.in. Megadeth, Black Label Society, Behemoth, Gaahls Wyrd, Cavalera, Death to All, Ciśnienie, A.A. Williams, Blood Incantation, Mastodon, Marduk, Today is the Day czy Coroner. A to tylko czubek góry lodowej, gdyż łącznie polskiej publice zaprezentuje się kilkadziesiąt (bliżej setki niż dwudziestu) formacji z całego świata.
B90 nie obsługuje całego festiwalu: są w nim organizowane tylko koncerty klubowe. Co nie oznacza, że takie wydarzenia są gorsze: nierzadko prawdziwą magię muzyki można poczuć dopiero w taki sposób.
Zobacz także
B90. Nie tylko metal, nie tylko Mystic
Sprowadzenie roli B90 tylko do "mysticowego" klubu byłoby jednak zbyt dużym uproszczeniem tematu. To dziś centrum kultury alternatywnej w Gdańsku. W tym roku zagrała tam wspólny koncert nieszczególnie święta trójka: Mayhem, Immolation i Marduk. Kilka dni po niej na scenę weszli Brytyjczycy z Paradise Lost.
Już 19 kwietnia odbędzie się tam też "Wild Hunt Metal" – koncert przygotowany przez współautorów muzyki do gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon", na którym zaprezentowane zostaną utwory wykorzystane w grze, ale w mocniejszej, metalowo-rockowej aranżacji.
12 maja polskim fanom zaprezentują się Public Image Ltd. Dla niewtajemniczonych: to formacja znanego z Sex Pistols Johna Lydona.
23 i 24 maja już wyprzedane koncerty zagra Palion, polski youtuber, osobowość internetowa i piosenkarz, a 30 maja legendarny Kaliber 44 (wszystko w ramach trasy upamiętniającej zmarłego w maju 2025 roku rapera Jokę).
22 czerwca klub zdominują ponownie metalowcy: członkowie Trivium, Frontside i Heriot, a 15 lipca ich koledzy ze sceny: formacja In Flames.
Jakby komuś zabrakło mocnych wrażeń, tp już 20 lipca w B90 zagrają reprezentanci sceny hardcore: Biohazard i Cro-Mags.
Jeżeli ktoś będzie chciał odpocząć od ciężkich gitar i wrzaskliwych wokali, polecamy rockowe Gogol Bordello (17 sierpnia) albo – i tu klub pokazuje swoją uniwersalność i otwartość – Ich Troje. Tak, chodzi o ten zespół od Eurowizji, Michała Wiśniewskiego i czerwonych włosów.
Klub przygotowuje się już na kolejny rok: na 13 lutego 2027 zabukował koncert T.Love.
Muzyka w budowie. Dać Stoczni Gdańskiej nowe życie
Klub B90 pokazuje, jak ogromny potencjał tkwi w rewitalizacji przestrzeni poprzemysłowych. To, co kiedyś było miejscem ciężkiej pracy i przemysłu, dziś staje się tętniącym życiem centrum kultury, przyciągającym tysiące ludzi i artystów z całego świata (w tym przy okazji tak spektakularnych wydarzeń jak Mystic Festival).
Wniosek jest jasny: odpowiednio zagospodarowane obiekty tego typu nie tylko zachowują swoją historyczną tożsamość, ale zyskują nowe życie jako przestrzenie integrujące społeczność, rozwijające kulturę i budujące markę miasta. B90 jest tego najlepszym dowodem — przykładem, że przeszłość i nowoczesność mogą współistnieć, tworząc coś naprawdę wyjątkowego.
