
Lotnisko w Katowicach wchodzi na wyższy poziom rozwoju sektora MRO i umacnia pozycję Polski jako zaplecza technicznego dla europejskiego lotnictwa. Czwarty hangar, współpraca z liniami lotniczymi i rosnący popyt pokazują, że gra toczy się o strategiczną rolę Katowice Airport w regionie.
W Pyrzowicach oddano właśnie do użytku czwarty hangar do obsługi technicznej samolotów. Inwestycja warta około 55 mln zł to element większej strategii. Katowice Airport konsekwentnie rozwija segment MRO, czyli serwisowania, napraw i przeglądów maszyn. Ten obszar decyduje dziś o przewadze w lotnictwie.
Nowy obiekt o powierzchni 11,2 tys. m² i kubaturze ponad 121 tys. m³ pozwala obsługiwać najpopularniejsze samoloty, takie jak Airbus A320 czy Boeing 737. Najemcą została linia Wizz Air, która już teraz wykorzystuje większość infrastruktury serwisowej w Katowicach. To część programu rozwoju wartego ponad 1,8 mld zł.
Katowice Airport w Pyrzowicach rośnie w siłę. Nowy hangar za 55 mln zł
Na lotnisku Katowice Airport w Pyrzowicach oddano do użytku czwarty hangar techniczny. To największy tego typu obiekt w historii portu. Ma 11,2 tys. m² powierzchni i około 121,1 tys. m³ kubatury. W środku znajdują się dwie zatoki do obsługi samolotów kodu C, takich jak Airbus A320 czy Boeing 737.
Koszt inwestycji to około 55 mln zł netto, a głównym najemcą została linia Wizz Air. Co więcej, popularny przewoźnik korzysta już z trzech z czterech hangarów w Katowicach. Nowy obiekt to nie tylko infrastruktura, ale też miejsca pracy. Szacuje się, że powstanie od 150 do 200 nowych etatów, a już teraz w centrum serwisowym pracuje około 700 osób.
Zobacz także
Lotnisko w Katowicach centrum MRO w Europie. Wizz Air dostrzega potencjał w Polsce
Za skrótem MRO kryje się jeden z najważniejszych segmentów lotnictwa: Maintenance, Repair and Overhaul, czyli serwis, naprawy i przeglądy samolotów. To właśnie tutaj zaczynają płynąć największe pieniądze. I to tutaj Polska zaczyna budować swoją przewagę. Południe kraju już dziś jest centrum tej branży. Katowice, Wrocław i Rzeszów tworzą techniczne zaplecze dla takich graczy jak Wizz Air, Ryanair, LOT czy Enter Air.
– Polska ma wszelkie predyspozycje, aby stać się jednym z głównych centrów technicznych Wizz Aira w Europie – podkreśla József Váradi współzałożyciel WizzAir w wypowiedzi dla portalu WNP.
Popyt tylko rośnie. Każdy samolot musi przechodzić regularne przeglądy, często co kilkanaście miesięcy. Im więcej lotów w Europie, tym więcej pracy dla hangarów i firm serwisowych.
Katowice Airport buduje potęgę MRO. Kadry nie nadążają za tempem zmian
Jest jednak jedno poważne wyzwanie. Branża rozwija się szybciej niż system szkolenia specjalistów. Już dziś firmy alarmują o brakach kadrowych.
– Z inżynierami lotniczymi w Polsce jest gigantyczny problem i on będzie się pogłębiał – ostrzega Michał Kaczmarzyk z Ryanaira w rozmowie z WNP. Proces zdobywania uprawnień trwa długo, a liczba specjalistów nie nadąża za tempem inwestycji.
Według prognoz Airbusa do 2041 roku w branży lotniczej powstanie ponad 2 mln nowych miejsc pracy, z czego około 120 tys. w Europie przypadnie dla inżynierów i techników. Skala wyzwania jest równie wielka jak potencjał wynikający z rozwoju branży.
