
Jazda bez biletu w Krakowie generuje milionowe straty. W 2025 roku mandaty przekroczyły 20 milionów złotych, a rekordowy dług jednego pasażera to 133 tysięcy złotych.
Statystyki MPK Kraków: Mandaty na ponad 20 mln złotych w 2025 roku
Jak podaje tvn24.pl, w 2025 roku kontrolerzy wystawili mandaty na ponad 20,6 miliona złotych. Większość tej kwoty to kary za brak biletu. Reszta dotyczyła jazdy bez uprawnień do ulg (prawie 1,8 mln zł), zatrzymywania pojazdów (58 tys. zł) oraz naruszeń porządkowych (ok. 3 tys. zł).
Kwoty rosną z roku na rok. W 2024 było to trochę ponad 17 milionów złotych, podobnie w 2023, a w 2022 około 19,2 miliona. Rośnie też liczba osób złapanych bez biletu. W 2025 roku mandaty dostało 84 tysiące pasażerów. Rok wcześniej 72 tysiące. W 2023 było ich około 80 tysięcy, a w 2022 96 tysięcy.
Niektórzy mają naprawdę duże zaległości. Rekordziści są winni miastu około 133 tys., 112 tys. i 100 tys. złotych. W wielu przypadkach to osoby w kryzysie bezdomności.
Brak biletu może szybko przestać być drobną sprawą. Jeśli mandat nie zostanie opłacony, sprawa trafia do sądu, a potem do komornika. Dochodzą kolejne koszty, zwykle od 350 do 600 złotych.
Ile kosztuje mandat za brak biletu w Krakowie w 2025 roku?
Obecnie kara wynosi teraz 400 złotych. Z dodatkowymi opłatami całość może przekroczyć 1000 zł. Przy szybkiej wpłacie do 7 dni, kwota spada do 200 zł.
Nieopłacone mandaty trafiają też do baz dłużników jak Krajowy Rejestr Długów czy Biuro Informacji Gospodarczej. Ten ruch może w przyszłości utrudnić wzięcie kredytu albo podpisanie umowy na telefon czy internet.
Po dwóch tygodniach zaczynają dochodzić odsetki obecnie 9,25 proc. rocznie. Na początku marca 2025 roku opłata za jazdę bez biletu wzrosła z 300 do 400 złotych.
Zobacz także
Długi pasażerów w Polsce przekroczyły 366 milionów złotych
Zmienił się też system kontroli. Kiedyś zajmowała się tym zewnętrzna firma, teraz robi to bezpośrednio Zarząd Transportu Publicznego. Obecnie pracuje tam ponad 80 kontrolerów, którzy przeprowadzają średnio około 21 tysięcy kontroli miesięcznie. W całej Polsce długi za jazdę bez biletu wynoszą już 366,2 miliona złotych.
Długi najszybciej rosną wśród najmłodszych. W grupie poniżej 18 lat zwiększyły się w rok z 544 tysięcy do 1,2 miliona złotych. Wyraźny wzrost widać też u osób w wieku 18–25 lat.
Największe zadłużenie mają mieszkańcy województwa łódzkiego, potem Wielkopolski i Mazowsza. Mężczyźni mają większe długi niż kobiety, około 249 milionów złotych wobec 117 milionów.
Źródło: tvn24.pl
