Warszawa.
Polska gospodarka rozpoczęła 2026 rok z wolniejszym tempem wzrostu. Fot. Paweł Malinowski/Unsplash, montaż: INNPoland

Polska gospodarka rozpoczęła 2026 rok z wolniejszym tempem wzrostu. Według wstępnych danych PKB w I kwartale wzrósł o 3,4 proc. r/r, co oznacza spowolnienie względem końcówki 2025 roku i wynik niższy od oczekiwań rynku.

REKLAMA

Dla porównania, w IV kwartale 2025 roku, po rewizji danych PKB wzrósł o 4,1 proc. r/r. To znaczy, że dynamika gospodarcza wyhamowała na początku bieżącego roku.

PKB Polski w I kwartale 2026

"Według szybkiego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w 1 kwartale 2026 r. zwiększył się realnie o 3,4 proc. rok do roku (wobec wzrostu o 3,2 proc. w analogicznym okresie 2025 r.)" – poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny.

Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu wskazuje, że głównym motorem wzrostu pozostała konsumpcja prywatna, wspierana przez rosnące realne dochody gospodarstw domowych oraz stabilną sytuację na rynku pracy.

Jednocześnie wskazał, że negatywny wpływ na aktywność gospodarczą miały warunki pogodowe, zwłaszcza surowa zima, która ograniczała produkcję w przemyśle i budownictwie w pierwszych dwóch miesiącach roku. Według niego marcowe odbicie częściowo zrekompensowało wcześniejsze spowolnienie, jednak nie było ono wystarczające, aby utrzymać dynamikę obserwowaną w końcówce 2025 roku.

Ryzyka dla gospodarki: energia, ropa i napięcia geopolityczne

– W kolejnych kwartałach wsparciem dla PKB powinny być inwestycje publiczne finansowane ze środków unijnych, jednak bilans ryzyka pogorszył się przez wzrost cen energii i przedłużającą się blokadę cieśniny Ormuz. Droższa ropa może podbijać inflację, ograniczać realne dochody gospodarstw domowych i osłabiać konsumpcję, która pozostaje głównym filarem polskiego wzrostu. Dodatkowym obciążeniem może być handel zagraniczny, bo wyższe koszty importu energii oraz słabszy popyt zewnętrzny mogą pogarszać wkład eksportu netto do PKB – powiedział.

Analityk XTB Michał Stajniak zwraca również uwagę, że wynik okazał się niższy od oczekiwań rynkowych na poziomie 3,7 proc. r/r, co rzadko zdarza się w takiej skali.

– Niemniej należy podkreślić, że jest to na razie wstępny odczyt, a dodatkowo nie tylko polska, ale również globalna gospodarka miała w pierwszym kwartale spore trudności. Warto pamiętać, że dane dotyczące produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej pokazywały w poprzednich miesiącach pewne problemy, które były związane między innymi z pogodą – podkreślił.

Wskazał też na wzrost niepewności geopolitycznej związany z napięciami na Bliskim Wschodzie i silnymi wahaniami cen ropy naftowej. Mimo że wpływ tych czynników na konsumpcję w Polsce pozostaje niejednoznaczny, wśród części członków Rady Polityki Pieniężnej pojawiają się głosy, że większym ryzykiem dla gospodarki może być spowolnienie wzrostu niż presja inflacyjna.

Prognozy PKB Polski 2026, wciąż solidny wzrost

Według sygnałów z ostatnich posiedzeń RPP oraz wypowiedzi członków Rady, szersza debata na temat ewentualnych zmian w polityce pieniężnej może rozpocząć się w lipcu, już po decyzji Europejskiego Banku Centralnego European Central Bank.

– Pomimo odchylenia od konsensusu w I kwartale, zakładając, że wcześniej lub później dojdzie do normalizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie, perspektywa wzrostu w Polsce w całym 2026 roku powinna pozostać w zakresie od 3,5 proc. do 3,6 proc., co i tak stawia Polskę wśród potencjalnych liderów wzrostu w krajach rozwiniętych – wskazał Stajniak.

Zdaniem analityka, doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że polskie przedsiębiorstwa relatywnie dobrze radzą sobie w warunkach podwyższonej niepewności oraz wysokich cen energii. W jego ocenie nawet w przypadku większego spowolnienia gospodarczego "Polska powinna pozostać w europejskiej czołówce".